2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. heihachiro
    heihachiro :

    „Zgwałcona” pewnie wyłącznie w swoim mniemaniu. Piła alkohol, poszła z facetem w tango, rano się obudziła i arbitralnie zakwalifikowała całe zdarzenie z poprzedniej nocy jako „gwałt”.
    Taki bieg wydarzeń potwierdził jej partner. To samo było swego czasu z Norweżką w Dubaju. Piła alkohol, poszła ze swoim szefem do jego pokoju hotelowego, gdzie z nim dobrowolnie kopulowała. Rano się obudziła, jeszcze sobie pociągnęła z gwinta i tak zionąc alkoholem, udała się na posterunek policji zgłaszać „gwałt”.
    Konfabulacje i fałszywe oskarżenia o gwałt może przejdą w w sfeminizowanej Europie (vide spraw Assange i jego „gwałtu na dwóch Szwedkach), Arabowie jednak nie ciemię bici i przykładnie ukarali bladź.