Rosjanie od początku inwazji na Ukrainę prowadzili ataki na ukraińskie sieci komputerowe, a Rosja przygotowuje możliwości cyberatakow na Unię Europejską i NATO – podkreśla w opublikowanym w czwartek raporcie Kanadyjskie Centrum Bezpieczeństwa.

Kanadyjskie Centrum Cyberbezpieczeństwa działające w ramach CSE (wywiad elektroniczny) podkreśla, że rosyjskie operacje cybernetyczne „miały na celu utrudnienie działania, przerwanie działania, zniszczenie lub zdyskredytowanie ukraińskiego rządu, wojska, gospodarki, zdobycie wpływu na krytyczną infrastrukturę i ograniczenie społeczeństwu Ukrainy dostępu do informacji”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

CSE uważa za bardzo prawdopodobne, że celem wspieranych przez rosyjski rząd „agresywnych podmiotów cyberzagrożeń” są kraje NATO. Kanadyjski wywiad elektroniczny ocenia, że Rosja „rozwija zdolności cyberataków przeciw Unii Europejskiej i krajom NATO, w tym USA i Kanadzie”.

Raport przypomina cyberataki na Ukrainę, takie jak powiązanej z GRU grupy Sandworm, która w kwietniu br. usiłowała użyć m.in. malware nazywanego Industroyer 2 przeciwko podstacjom wysokiego napięcia w ukraińskim systemie energetycznym. Rosja chciała wstrzymać dostawy energii elektrycznej na Ukrainie. Ukraińcy razem ze słowacką firmą ESET zablokowali atak.

W raporcie opisano także koordynację działań rosyjskich wojsk z cyberatakami, do połowy maja br.

Podkreślono, że kwietniu br. zauważono cztery nowe ataki typy malware: „specjaliści cyberbezpieczeństwa przypisały te ataki grupie znanej jako Armageddon (również znanej jako Gamaredon/Shuckworm), która jest wiązana z rosyjską federalną służbą bezpieczeństwa FSB”.

Kanadyjscy specjaliści odnotowali działania cyberszpiegów w systemach rządowych, uniwersyteckich, prywatnych firmach oraz podmiotach krytycznej infrastruktury, m.in. w Polsce.

Zobacz także: Zmasowany cyberatak na Litwę

W raporcie omówiono znane rosyjskie ataki na kraje wspierające Ukrainę, w tym Polskę. Wskazano m.in. częściowe zablokowanie sieci łączności satelitarnej w Europie KA-SAT w dniu inwazji na Ukrainę (chodziło o zakłócenie ukraińskiej łączności wojskowej), a także ataki DdoS przeprowadzone przez pro-rosyjską grupę hakerską Killnet na infrastrukturę w Czechach, Estonii, Łotwie, Polsce, Wielkiej Brytanii i USA.

Od czasu aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r., Ukraina znacznie poprawiła swój stan bezpieczeństwa cybernetycznego, w tym dzięki niedawnej pomocy rządów i firm technologicznych Unii Europejskiej, a także dzięki aktywistom – zwraca uwagę CSE.

Zobacz także: Wielki cyberatak na Ukrainie. Zaatakowano strony rządowe

cyber.gc.ca / pap / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz