Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wziął udział w 200. rocznicy urodzin Karola Marksa, głównego ideologa komunizmu. Przekonywał, że nie jest on odpowiedzialny za zbrodnie swoich „rzekomych spadkobierców”.

W piątek w Bazylice Konstantyna w Trewirze, gdzie 200 lat temu urodził się Karol Marks, szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker mówił, że był on filozofem, myślącym o przyszłości i mającym twórcze aspiracje.

Szef KE był głównym mówcą podczas uroczystości, która odbywała się w przeddzień obchodów 200. rocznicy urodzin Marksa. Juncker jest zarazem honorowym obywatelem Trewiru, gdzie odbywają się główne uroczystości rocznicowe. Osobie autora „Kapitału” i „Manifestu komunistycznego” poświęcono trzy wystawy, a także liczne debaty.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Jeśli nie ma wspomnień, to nie ma przyszłości – powiedział szef KE. Podkreślił, że obecnie przypisuje mu się rzeczy, za które nie ponosi odpowiedzialności i przekonywał, że to nie on je powodował. Zdaniem Junckera, wiele myśli Marska zostało wypaczonych.

– Marks nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie zbrodnie, za które odpowiedzieć powinni jego rzekomi spadkobiercy – przekonywał szef KE. Jego zdaniem, Karola Marksa należy „zrozumieć” przez pryzmat jego czasów i dzieł, a nie przez pryzmat zbrodni dokonanych przez jego „rzekomych spadkobierców”. Juncker nazwał też niemieckiego filozofa „obywatelem europejskim”, nawiązując do tego, że żył w różnych niemieckich miastach, a później w Paryżu, Belgii i Wielkiej Brytanii.

Informacja o tym, że szef Komisji Europejskiej zamierza uczcić urodziny Marksa spotkała się z licznymi głosami krytyki. Europoseł Jacek Saryusz-Wolski uważa, że takie zachowanie ze strony Junckera świadczy „braku zrozumienia i empatii wobec tej części Europy, która padła ofiarą komunizmu”. – Czy to są obowiązki pamięci spoczywające na Unii Europejskiej? – pytał z kolei inny europarlamentarzysta, Marek Jurek.

W sobotę w Trewirze zostanie odsłonięty wielki pomnik Marksa, mający blisko 5 metrów wysokości i ważący ponad dwie tony, który został ofiarowany przez Chiny. Pomnik już wywołuje kontrowersje, nie tylko z powodu rozmiarów, ale też niechęci, jaką budzi postać ideologa komunizmu wśród części mieszkańców miasta.

Przeczytaj także: Niemieckie miasto umieściło podobizny Marksa na sygnalizacji świetlnej

Dorzeczy.pl / wpolityce.pl / Kresy.p




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gotan :

    Ta pijacka morda z Brukseli,tak się uchlała,że straciła kontakt z rzeczywistością.. Jest też duże prawdopodobieństwo,że nałykał się „ziół” stąd w tym amoku nie wie co robi i co bełkocze….Obawiam się,że niebawem będzie konieczny polexit ….i wypisanie się z tej eurokomuny..Chyba już wystarczy tego cyrku, jakiemu jesteśmy przez tych jewrejczyków poddawani.To przestaje być komiczne…..