7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    „Rosja, jak i USA nie tolerowałyby sytuacji, w której jakieś państwo sąsiednie prowadzi taką politykę zagraniczną, jaką tylko pragnie.” – twierdzi J.Mearsheimer. To prawda, taka jest rzeczywistość ale z drugiej strony te mniejsze państwa nie ustają w dążeniu do suwerennych decyzji i stąd ciągłe zarzewie nie kończącego się konfliktu. Ponadto Pan J.Mearsheimer przecenia potęgę i możliwości Rosji.

  2. jazmig
    jazmig :

    USA nie potrafiły pokonać kalifatu ISIS, a Rosja zrobiła to błyskawicznie współpracując z syryjską armią. Dopóki nie pojawiły się tam rosyjskie wojska i samoloty, kalifat się rozrastał, a obecnie on już nie istnieje i to nie USA go zlikwidowały, lecz Syryjczycy, dzięki pomocy Rosji.

    Jak chodzi o Ukrainę, to jej wschodnia część chce wrócić do Rosji. Wyczyny banderowców skutecznie wyleczyły wschód z wszelkich śladów ukraińskości. Większość mieszkańców poparłaby powrót, ale moim zdaniem Rosja nie chce tych ziem w swoim składzie i zadowoli się utworzeniem z nich nowego państwa.

  3. 1000_szabel
    1000_szabel :

    Hmm… Nie wiem, na ile pan prof. Mearsheimer jest związany z amerykańskim establishmentem i ewentualnie z gabinetem Trumpa, ale jeśli jest mocno związany, to taką wypowiedź odczytywałbym, jako zapowiedź dążeń Waszyngtonu do poprawy relacji z Rosją. Jeśli natomiast nie jest ściśle powiązany z tymi kręgami, to odniosę się do jego wypowiedzi, jako jego własnego poglądu. W mojej skromnej opinii facet ma rację, aczkolwiek nie do końca. Chociaż to de facto Amerykanie, a nie Polska zrobili burdel na Ukrainie. Z drugiej strony można sobie zadać pytanie, kto do tego Amerykanów popchnął. Ewentualnie sami siebie popchnęli. Ma również rację w tym, że USA postępują po bandycku. Zrobienie chryi w Gruzji, złamanie zasady integralności terytorialnej na Bałkanach, zrobienie chryi na Ukrainie i ostatnio najnowsza chryja – zamordowanie Sulejmaniego + pogwałcenie suwerenności Iraku. Co również będzie miało swoje konsekwencje i w zasadzie już ma. Co do naszego regionu, wystarczy sobie spojrzeć na mapę polityczną Europy wschodniej, by wywnioskować, że przejęcie przez Zachód Gruzji, Armenii, Ukrainy z Krymem, a nie daj Bóg Białorusi ( 🙂 ) stwarza strategiczne zagrożenie dla Rosji. A ta -nie mam wątpliwości- w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zachowa się, jak dzikie zwierzę, które jest zagrożone. Jednakże Ukraina przed rewolucją pomarańczową nie była neutralnym państwem, a rosyjską strefą wpływów. Błąd polega tu na tym, że przesadzono, że Majdan nie był doprowadzeniem do neutralności Ukrainy, jako takiej, a próbą gwałtownego wysadzenia z siodła rosyjskich wpływów w tym kraju i zamiany jeźdźca na prozachodniego. Dla Putina już ograbienie Serbii z jej terytoriów w latach 90-tych było sygnałem, że niby powszechnie obowiązujące zasady na arenie międzynarodowej stały się tak naprawdę gówno warte, bo nie są przestrzegane i przy bierności ONZ wprost łamane. Toteż po naruszeniu porozumienia Rosja-NATO rosyjski przywódca już wiedział, co ma robić (Gruzja, Donbas, Krym). Absolutnie natomiast pan profesor ma rację, że Polska w obecnej sytuacji międzynarodowej, powinna się mądrze zbroić i budować jak najszybciej silną i nowoczesną armię z nowoczesnym i skutecznym uzbrojeniem. Szkoda, że nie robiono tego systematycznie w poprzednich latach (począwszy od lat 90-tych) i nie zadbano skutecznie o nowoczesne technologie dla jeszcze wtedy polskiej zbrojeniówki. Teraz mamy bardzo niewiele czasu.

  4. qumaty
    qumaty :

    sam sobie przeczy.. raz Rosja to światowe mocarstwo a i ma prawo do swej „strefy wpływów” a za chwilę pisze że opoanowanie połowy Ukrainy (przy spodziewamym oporze jej mieszkańców) to zadanie ponad siły tego „mocarstwa… to co to za potęga? Poza tym jakby był dajny na to Estończykiem i słyszał że mu jakiś baram zza oceanu mówi że ma żyć w ruskim mirze (czytaj brud smród i ubóstwo) tylko dlatego że ma za sąsiada mocatstwo też by go krew zalała. Niech idzie do diabła ze swoją mądrością i sam ruskiego dobrobytu spróbuje

  5. Tutejszym
    Tutejszym :

    „Aby uratować Kijów i przywrócić zdrowe relacje z Moskwą Zachód powinien dążyć do stworzenia z Ukrainy neutralnej strefy buforowej pomiędzy Rosją a państwami NATO. Powinna ona funkcjonować jak Austria podczas Zimnej Wojny. Aby rozwiązać tę sytuację Zachód powinien zaprzestać prób rozszerzania wpływów Unii Europejskiej i NATO, podkreślając, że jego celem jest niezagrażająca Rosji neutralna Ukraina. Stany Zjednoczone oraz ich sojusznicy powinni również współpracować z Putinem w celu ocalenia ukraińskiej gospodarki. Jest to cel będący zdecydowanie w interesie wszystkich”.

    Rosja zrozumie tylko argument siły z batogiem za plecami a nie ugodowość.
    Wszelka inna polityka Zachodu jest wymuszeniem agresji Rosji wobec zachodniego świata.