Na lotnisku Zaventem w Brukseli na którym dziś rano doszło do ataków terrorystycznych miał przebywać także deputowany Parlamentu Europejskiego Janusz Korwin-Mikke.
Informację taką podaje “Super Express” za politycznym współpracownikiem Korwina-Mikke Przemysławem Wiplerem. Polityk partii KORWiN twierdzi, że jej lider przebywał dziś rano na lotnisku Zaventem gdzie, w hali odlotów oraz podziemiach, wysadzili się terroryści-samobójcy. Korwinowi-Mikke nic się nie stało.
se.pl/kresy.pl






























