W niedzielę izraelskie władze polityczne i wojskowe zatwierdziły plan rozszerzenia operacji militarnej w Strefie Gazy oraz przejęcia kontroli nad dostarczaniem pomocy dla 2,3 miliona mieszkańców palestyńskiej enklawy – podają agencje informacyjne, powołując się na źródła rządowe.
Gabinet Bezpieczeństwa premiera Benjamina Netanjahu jednogłośnie zatwierdził plan powołania rezerwistów oraz przekazania izraelskiej armii odpowiedzialności za dostarczanie żywności i innych niezbędnych zasobów ludności Strefy Gazy – poinformowały w niedzielę agencje informacyjne, powołując się na anonimowych urzędników izraelskich.
Według źródeł cytowanych przez agencję Reutera, plan przewiduje możliwość „zdobycia i utrzymania całej enklawy”. Agencja AFP zacytowała źródło, które potwierdziło, że „plan będzie obejmował między innymi zdobycie Strefy Gazy i utrzymanie tych terytoriów, a także przesiedlenie ludności Gazy na południe dla ich ochrony”.
Zobacz też: Rakieta Jemeńczyków spadła na główne lotnisko Izraela
Źródło to dodało również, że Netanjahu „nadal promuje” plan prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotyczący dobrowolnego opuszczenia enklawy przez Palestyńczyków.
Izraelski rząd zaprzecza twierdzeniom organizacji pomocowych o głodzie zagrażającym Strefie Gazy, mimo że 2 marca całkowicie zablokował dopływ pomocy humanitarnej – na 16 dni przed wznowieniem operacji militarnej przeciwko Hamasowi.
Jak podał portal „The Times of Israel”, powołując się na anonimowego przedstawiciela władz, plan obejmuje „udział organizacji międzynarodowych i prywatnych firm ochroniarskich w dystrybucji paczek z żywnością” dla mieszkańców Gazy.
Zobacz też: Izrael bombarduje okolice pałacu prezydenckiego w Syrii. To „wiadomość” do nowego przywódcy Szaraa
Żołnierze izraelscy mają zapewnić „zewnętrzną warstwę bezpieczeństwa dla prywatnych wykonawców i organizacji międzynarodowych przekazujących pomoc”, informuje ten sam serwis.
Decyzje izraelskiego rządu wpisują się w szerszy kontekst trwającego konfliktu, pogłębiającej się katastrofy humanitarnej i napięć międzynarodowych wokół działań militarnych w Strefie Gazy.
Zobacz też: WaPo: Waltz za plecami Trumpa rozmawiał z Izraelem o wojnie z Iranem
Kresy.pl/Al Jazeera































