Dane zaprezentowane 6 maja przez KE pokazują, że polskie ceny rosną w tak szybkim tempie, jak zaledwie w dwóch innych krajach UE. W szybszym tempie wyrównują się także ze średnimi cenami w państwach Unii.

Prognozy na najbliższe lata, zaprezentowane 6 maja przez Komisję Europejską sugerują, że ceny w Polsce mają rosnąć w tak szybkim tempie, jak zaledwie w dwóch państwach UE – poinformował w poniedziałek portal „Business Insider” (BI). KE prognozuje, że w 2020 roku inflacja w Polsce wyniesie 2,5 proc. w 2021 roku zaś 2,8 proc. Widać także wyraźny trend zrównywania polskich cen ze średnimi cenami w państwach Unii.

Według przytaczanych danych w gorszej sytuacji mają znaleźć się jedynie Węgry (analogicznie 3 i 2,7 proc.) oraz Rumunia (2,5 i 3,1 proc.). W strefie euro ceny mają z kolei w nadchodzącym roku wzrosnąć o 0,2 proc.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Portal podkreśla, że przyspieszenia może nabrać trend, który jest widoczny od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Chodzi o wyrównywanie cen polskich z zachodnimi.

Wyliczenia Eurostatu wskazują, że w 2018 roku polskie ceny były jednymi z najniższych w UE – niższe aż o 45,4 proc od unijnej średniej. Portal podkreśla jednak, że jeszcze w 2004 roku, polskie ceny były niższe od średnich zachodnioeuropejskich aż o 53,3 proc. Do 2008 roku rosły na tle innych krajów UE szybko, potem nastąpiło spowolnienie. Wyrównywanie cen znowu znacząco przyspieszyło od 2017 roku.

Wyliczenia portalu sugerują, że w ubiegłym roku ceny w Polsce były niższe od średniej europejskiej zaledwie o 45,1 proc. Prognozy KE wskazują, że w tym roku będą niższe o 44 proc., zaś w przyszłym roku o 43,2 proc.

„Business Insider” podkreśla, że opisywany trend jest jednym ze skutków inflacji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Polskie ceny w 2014 roku spadały jeszcze wyjątkowo szybko. Międzynarodowy Fundusz Walutowy badał wówczas opisywany trend w 194 państwach. Zajęliśmy 188. miejsce. Oznacza to, że w 187 krajach ceny rosły szybciej.

„BI” zwraca uwagę, że do 2018 roku utrzymywaliśmy miejsce w pierwszej setce. W zeszłym roku mieliśmy już zaś 67. najwyższą inflację na świecie.

Prognozy MFW wskazują, że w tym roku inflacja w Polsce powinna wynosić 2,15 proc. Usytuowałoby nas to jako 90 kraj na świecie.

Zobacz także: Inflacja najwyższa od siedmiu lat

businessinsider.com.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz