Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prokurator generalny Węgier, Gábor Bálint Nagy, złożył dymisję w obliczu rosnącej presji politycznej nowego rządu. Premier Péter Magyar nie ukrywa, że chce dokonać czystki urzędników wybieranych za rządów Fideszu.
W specjalnym oświadczeniu Gábor Bálint Nagy przekazał, że rezygnuje ze stanowiska, aby chronić integralność i niezależność prokuratury, potępiając to, co określił jako wywieraną na nią presję polityczną. „Prokuratura nie może stać się narzędziem w walkach aktorów politycznych, ani też sceną codziennych interesów politycznych czy gier o władzę” – powiedział Nagy, dodając, że nie chce już być częścią konfliktu „opartego na fałszywych przesłankach i służącego celom politycznym”.
Premier Magyar z zadowoleniem przyjął decyzję Nagy'ego. Jak stwierdził - „Dzięki temu kraj uwolnił się od kolejnej marionetki Orbána” - zacytował portel Euronews.
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Za wywołanie paraliżu części warszawskiego metra 38-letni obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o wydaleniu z Polski oraz 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostawiony przez niego plecak nie zawierał materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
W poniedziałek około godz. 17 na stacji Centrum mężczyzna rzucił plecak na torowisko, a następnie uciekł. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch pociągów i ewakuowano kilkuset pasażerów.
Z użytkowania wyłączono stacje Centrum, Świętokrzyska i Ratusz-Arsenał. Pociągi kursowały w dwóch skróconych relacjach: między Kabatami a Politechniką oraz między Dworcem Gdańskim a Młocinami.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Sąd Apelacyjny Mołdawii nakazał likwidację dwóch małych stronnictw. Uznał je za nową formę dla zdelegalizowanej trzy lata temu prorosyjskiej partii.
„Partia polityczna <<Siła Alternatywy i Zbawienia Mołdawii>> (FASM) jest uznawana za następcę partii Sor, która została uznana za niekonstytucyjną wyrokiem Sądu Konstytucyjnego nr 10 z dnia 19 czerwca 2023 r. Partia polityczna [FASM] zostaje rozwiązana” - słowa wyroku przytoczyła w środę agencja informacyjna TASS.
Także w środę, odrębnym wyrokiem sądu rozwiązano partię "Szansa". Podobnie jak FASM wschodziła ona w skład koalicji "Zwycięstwo", którą grupa działaczy inaugurowała na wyjazdowej konferencji w Moskwie w kwietniu 2024 roku.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
1. wladze Minska o niczym nie informowaly – wszystko sie dziej w Grodnie.
2. Informacja przyszla nieoczekiwanie z…. telewizji, 27 kwietnia, gdy matka zadala pytanie do p.Lamieko i on nie mial wyboru – musial odpowiedziec (lecialo to na zywo)
3. Rodzice odbyli wczoraj spotkanie z tym ze przedstawicielem wladz Grodna i …. swoja jednoscia dali mu do zrozumienia, ze NIE DA SIE
4. Rodzice w ciagu tygodnia zebrali 257 podpisow pod listem do Ministra Edukacji i wyslali go tez Ambasadora Polski w Misnku, do Komitetu do Spraw Religii i Narodowosci – tez w Minsku, i do wladz grodzienskich.
5. List tez byl skierowany do „panstwowego zwiazku polakow”, gdyz formalnie to oni moga decydowac – zgodnie z umowa o przekazaniu budynku szkoly. Lysy powiedzial, ze nie moze sam zdecydowac, wiec czeka na posiedzienie rady. Kiedy sie odbedzie – niewiadomo..
5. 22 maj 17.30 w auli szkoly polskiej odbedzie sie powtorne zebranie z wladzami Grodna (termin byl stalony wczoraj)
6. Anzelika Orechwo podobno tez napisla list do Ministra w poniedzialek (wczoraj)
Z tego co mi wiadomo, wladze juz nie sa tacy pewni… A pomoc od Zwiazku Polakow byla by nam, rodzicom, tez bardzo przydatna. Na przyklad, uczniowie polskiej szkoly nie maja wiz
A gdzie był Związek 7 maja о 17.30??? Dlaczego nieobojętni rodzice, okazali się wczoraj sami, bez wsparcia Związku Polaków? To Nas wczoraj przedstawiciel władzy nazwał agresywnymi i niekulturalnymi tylko za to,że nam jest nie obojętny los Naszej szkoły! To wczoraj byliśmy sam na sam w walce za losy naszych dzieci mieszkających tak blisko od Polski
Po co ta agresja…. Byliśmy bo broniliśmy swoje dzieci. Związek do szkoły po prostu by nie wpuszczono – ich dzieci nie chodzą do polskiej szkoły… I to zwięty nasz, rodziców, obowiązek bronić polskości w swoim państwie, bo największym dzałaczem jest nie kto potrafi pisać listy (choć to jest też ważne), a ten kto dziecko swoje oddaje do polskiej szkoły. To już jest nie gadanie a działanie. W sprawie pomocy ze strony związku w sprawie wiż – calkowicie popieram natulę. Sam doświadczyłem – jak szkoła organizuje jakąś wycieczkę, to moje dziecko nie jedzie bo nie ma wizy…