Ateny po raz kolejny znalazły się w centrum nacisków ze strony sojuszników z NATO i Unii Europejskiej. Państwa Zachodu domagają się, by Grecja zdecydowała się na odsprzedaż części swoich myśliwców Mirage 2000-5, które mogłyby trafić na Ukrainę za pośrednictwem państw pośredniczących.
Ateny, po raz kolejny w ostatnich miesiącach, muszą mierzyć się z presją ze strony sojuszników z NATO, by udzielić bardziej znaczącej pomocy wojskowej Ukrainie. Jak informuje grecki dziennik „Kathimerini”, główny nacisk dotyczy sprzedaży części posiadanych przez Grecję myśliwców Mirage 2000-5, których w siłach powietrznych znajduje się obecnie 25 egzemplarzy.
Według doniesień medialnych, naciski kierowane są zarówno ze strony Stanów Zjednoczonych i Francji, jak i krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które z racji bliskości działań wojennych szczególnie zabiegają o wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy. Presja ma być częścią inicjatywy Prioritized Ukraine Requirements List (PURL), w ramach której państwa zachęcane są do przekazywania sprzętu wojskowego Kijowowi. Do tej pory do programu włączyły się głównie kraje bałtyckie oraz skandynawskie.
Zobacz też: Grecja woli zezłomować swoje myśliwce, niż oddać je Ukrainie
Gdyby Grecja zdecydowała się na ten krok, sprzedaż miałaby odbywać się poprzez państwa pośredniczące, takie jak Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy, a także mniejsze kraje, w tym Czechy i Estonia. Szczególnie Estonia, uchodząca za jednego z najbardziej konsekwentnych zwolenników Ukrainy, wyraziła zainteresowanie zakupem części maszyn. Pośrednicy mogliby następnie przekazać sprzęt Ukrainie lub zaoferować jej w zamian inne samoloty.
Grecja już wcześniej próbowała sprzedać swoje Mirage 2000-5. W rozmowach z Indiami nie udało się jednak osiągnąć porozumienia, a inne państwa bałkańskie również nie wyraziły chęci zakupu. Tymczasem Ateny zakupiły od Francji 24 nowoczesne myśliwce Rafale, a dodatkowo prowadzą rozmowy w sprawie nabycia kolejnych 6–12 maszyn. Z tego powodu Mirage 2000-5 stają się sprzętem drugorzędnym, tym bardziej że wsparcie techniczne dla nich zakończy się w 2027 roku.
Kwestia odsprzedaży starszych samolotów łączy się również z negocjacjami cenowymi dotyczącymi zakupu Rafale. Grecja stara się wynegocjować korzystniejsze warunki, powołując się na możliwość przekazania części Mirage stronie francuskiej.
Kresy.pl/Kathimerini




























