Grecki sąd odrzucił w piątek wniosek tureckiego wymiaru sprawiedliwości o wydanie ośmiu żołnierzy zbiegłych do Grecji po puczu z 2016 r.

Ośmiu żołnierzy którzy zbiegli do Grecji w lipcu 2016 roku jest w Turcji oskarżonych o zdradę, czyli udział w nieudanym zamachu stanu przeciw prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi i jego Partii Dobrobytu i Rozwoju (AKP). Po stłumieniu rebelii kilkanaście tysięcy ludzi zostało zatrzymanych, z tego około 10 tys. aresztowanych. Kilkadziesiąt tysięcy osób straciło pracę w wojsku, policji, wymiarze sprawiedliwości, mediach, szkolnictwie. Grupa żołnierzy, trzech majorów, trzech kapitanów i dwóch starszych sierżantów, wobec puczu i jego upadku, uciekła do Grecji śmigłowcem. To właśnie ich wydania domagały się od Aten tureckie władze.

Turecki wniosek nie został zaakceptowany. W piątek grecki sąd odrzucił możliwość wydania ośmiu żołnierzy Turkom. „W każdej z tych spraw istnieją uzasadnione obawy, co do sprawiedliwego procesu oraz ryzyko poddania oskarżonych torturom i poniżającemu traktowaniu” – orzekł sąd, uzasadniając w ten sposób swoją odmowę. Sami oficerowie zaprzeczali swojemu udziałowi w próbie przewrotu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Władze Turcji, w tym sam prezydent Recep Tayyip Erdogan, wielokrotnie ponawiały swoje żądania wydania im zbiegłych oficerów. Piątkowe orzeczenie ateńskiego Sądu Apelacyjnego może jeszcze bardziej pogorszyć relacje dwóch państw, które od pewnego czasu pozostają napięte. Przejawem tego są między innymi incydenty między greckimi i tureckimi statkami do jakich dochodziło na Morzu Egejskim w zeszłym roku, a także w roku bieżącym.

tvn24.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz