Włosi należeli przez lata do jednych z najbardziej obiecujących partnerów Rosji w Unii Europejskiej, ale także one dystansują się obecnie od Moskwy.

Szefowie rządów Algierii i Włoch zawarli w poniedziałek porozumienie w sprawie zwiększenia współpracy w zakresie surowców energetycznych. Zakłada ono zwiększenie przez Włochów importu gazu ziemnego z afrykańskiego państwa. Rzym przedstawia porozumienie jako krok na rzecz zmniejszenia udziału Rosjan w miksie energetycznym Włoch.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Natychmiast po agresji na Ukrainę ogłosiłem, że Włochy zaczną błyskawicznie działać, by zmniejszyć uzależnienie od rosyjskiego gazu. Dzisiejsze porozumienia są znaczącą odpowiedzią na ten strategiczny cel” – słowa premiera Włoch Mario Draghiego zacytował portal Forsal.

Pakiet porozumień zawartych w obecności jego i premiera Algierii Abd al-Madżida Tabbuna objął też umowę między włoskim potentatem energetycznym Eni i algierskim przedsiębiorstwem gazowym Sonatrach.

W zeszłym roku Włochy kupiły z Rosji 29 mld m sześc. gazu ziemnego co odpowiada 40 proc. całkowitego importu tego surowca, jak podała telewizja Al Jazeera. Tymczasem udział Algierczyków wyniósł około 31 proc., twierdzi Forsal.

Minister transformacji ekologicznej Włoch Roberto Cingolani stwierdził, że jego państwo zamierza ściągnąć systemami gazociągów z Algierii, ale też Libii i Azerbejdżanu dodatkowo 10 mld m sześc. gazu ziemnego w stosunku do wcześniej podpisanych umów. W grę wchodzi także importowanie LNG z Kataru, Mozambiku i USA.

Współpraca z Włochami ma znaczenie także dla Algierczyków, po tym gdy po znakiem zapytania stanął eksport surowca do Hiszpanii. Madryt zbliżył się do arcyrywala Algierii – Maroka, w praktyce uznając zwierzchność tego ostatniego nad Saharą Zachodnią. Algieria uznaje jej niepodległość i wspiera organizację zbrojną walczącą o uniezależnienie tego terytorium – Front Polisario, który zresztą ma bazy właśnie na algierskim terytorium.

Czytaj także: Algieria zerwała relacje dyplomatyczne z Marokiem

forsal.pl/aljezeera.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz