Australia, która jest największym eksporterem węgla na świecie, chce wprowadzić jego ceny maksymalne na rynku wewnętrznym.

W poniedziałek premier Australii Anthony Albanese zwrócił się do rządów stanowych z największym rynkiem eksportowym węgla w kraju o wprowadzenie „pułapu cen” w celu obniżenia rosnących cen energii w tym kraju, podał za lokalnymi mediami portal tureckiej gazety „Yeni Safak”.

Przed posiedzeniem Rady Ministrów w środę Anthony Albanese powiedział, że nałożenie ograniczeń na ceny węgla i gazu prawdopodobnie oznaczałoby wypłatę odszkodowań producentom, donosi gazeta „Sydney Morning Herald”.

W rozmowie z radiem Adelaide australijski premier podkreślił, że rząd rozważa interwencję na rynku gazu, ale konieczna jest również interwencja na rynku węgla, aby obniżyć ceny energii elektrycznej, ale nie zakłócić działania.

Jednak jak podaje „Yeni Safak” stany Nowa Południowa Walia, Queensland i Południowa Australia sprzeciwiły się tej propozycji, żądając od rządu gwarancji, że polityka cen maksymalnych nigdy nie zostanie zrealizowana.

Władze stanowe podkreśliły, że ustalenie górnej ceny węgla i gazu ziemnego może wymagać rekompensat dla producentów, a w przypadku utraty funduszy własnych na ten cel będą domagać się od rządu rekompensaty dla budżetów stanowych.

Według wyższych urzędników stanowych nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie, a rząd nie ma jeszcze gotowego projektu przepisów niezbędnych do wprowadzenia zmian.

Czytaj także: Co się stało z polskim węglem? „Większe wydobycie jest możliwe, ale nie jest realizowane”

yenisafak.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz