Arabia Saudyjska miała według agencji Bloomberga ostrzec na początku tego roku państwa zachodnie, że pozbędzie się ich papierów dłużnych jeśli państwa owe zdecydują się na przejęcie zamrożonych obecnie aktywów Rosji.
Wkrótce po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę na dużą skalę państwa zachodnie i sojusznicy z grupy G7 dokonali zamrożenia rosyjskich aktywów finansowych pozostających w ich zasięgu. Zachodnie instytucje i instrumenty finansowe przez lata były dla Rosji głównym sposobem utrzymywania rezerw finansowych, podobnie jak dla większej części świata. Pozwoliło to w 2022 r. państwom zachodnim zamrozić równowartość około 300 mld dol. należących do Rosjan. Jednak dyskusje o wykorzystaniu ich na rzecz polityki zachodu, na przykład dla wsparcia Ukrainy, wywołują kontrowersje. Agencja Bloomberg twierdzi, że także u jednego z ważnych graczy politycznych i ekonoczmicznych świata.
Jak zrelacjonował za agencją portal Middle East Monitor Saudyjczycy mieli zagrozić USA, Niemcom, Francji, Wielkiej Brytanii, Włochom, Kanadzie i Japonii, że jeśli dojdzie do przejęcia przez nie rosyjskich aktywów, monarchia saudyjska rozpocznie szybkie pozbywanie się na rynkach finansowych instrumentów długu publicznego państwa G7. Co prawda oficjalny Rijad oficjanie zdementował informacje Bloomberga, niemniej sprawa pozostaje kwestią spekulacji.
Bloomberg twierdził, że to właśnie stanowisko Rijadu miało wpłynąć na tegoroczny majowy szczyty klubu mocarstw zachodnich i Japonii, na których wstrzymano się przed próbami przejęcia rosyjskich rezerw. Ostatecznie G7 i UE uzgodniły mechanizm finansowy, która zapewni Ukrainie około 50 miliardów dolarów świeżej pomocy, wykorzystując jedynie zyski generowane przez zamrożone rosyjskie fundusze.
Kompromisowe rozwiązanie “odzwierciedla delikatny balans”, jak ocenia Middle East Monitor, jaki muszą teraz utrzymywać mocarstwa zachodnie, wyważając swoje wsparcie dla Ukrainy z potencjalnymi konsekwencjami gospodarczymi i dyplomatycznymi ze strony innych globalnych graczy. Tymczasem państw Globalnego Południa nie podzielają optyki zachodniej w kwestii wojny na Ukrainie.
Czytaj także: Prezydent Brazylii proponuje oddanie Krymu Rosji w celu zakończenia wojny
Portal przytacza spekulacje, że Rijad kierował się własnym interesem w obawie, że przecjęcie rosyjskich aktywów może stworzyć niebezpieczny precedens dla zamrażania i przejmowania rezerw innych państw niezachodnich, wskazuje się jednak, że stanowisko takie może odzwierciedlać solidarność z Rosją, wraz z zacieśnianiem się relacji Rijadu i Moskwy w ostatnich latach, widoczne na przykład w decyzjach grupy OPEC Plus.
Gdyby taki potentat wśród wierzycieli Zachodu, jakim jest saudyjskie królestwo, zaczął się na skutek jednostronnej politycznej decyzji pozbywać zachodnich papierów dłużnych mogłoby to zachwiać ich wiarygodnością i rynkami finansowymi państw G7.
Arabia Saudyjska posiada obecnie rezerwy walutowe netto siegąjące wartości 445 miliardów dolarów i państwowy fundusz majątkowy o wartości aktywów zbliżającej się do biliona dolarów.
Middle East Monitor traktuje przytaczane pogłoski o posunięciu Rijadu, o ile mają podstawy w faktach, jako “kolejny przykład zmiany, którą analitycy polityczni opisują jako przejście w stronę bardziej wielobiegunowego świata, w którym wschodzące mocarstwa mogą znacząco wpływać na globalne procesy decyzyjne, nawet w kwestiach tradycyjnie zdominowanych przez państwa zachodnie”.
middleeastmonitor.com/kresy.pl
































