W ciągu ostatnich dni miasto będące pod kontrolą separatystów wielokrotnie znajdowało się pod intensywnym ostrzałem. Pociski spadły zarówno na budynki cywilne, jak i na jedną ze stacji transformatorowych.

Wczoraj media powiązane z donbaskimi separatystami informowały o ciężkim ostrzale, pod jakim znajduje się Gorłówka. Z soboty na niedzielę ostrzał miał trwać przez 14 godzin bez przerwy i był jednym z najdłuższych i najcięższych w historii konfliktu w Donbasie. Szczególnie mocno ucierpiały północne dzielnice miasta, ostrzeliwane przez artylerię ukraińską, w tym z wykorzystaniem systemów rakietowych Grad. W mieście wystąpiły trudności z dostępem do wody i elektryczności, punktowo wybuchały również pożary. Służby, pomimo ostrzału, pracowały nad naprawą uszkodzeń.

Ostrzał w ciągu niedzieli osłabł, ale nasilił się w godzinach wieczornych. Na przedpolu miasta doszło również do starć z siłami ukraińskim. Ostrzał prowadzono zarówno z broni ręcznej, jak i z dział samobieżnych, ciężkich moździerzy i wyrzutni Grad. Ostrzał miał miejsce również w nocy. W jego wyniku ucierpiały m.in. budynki cywilne. Pociski uszkodziły również jedną z linii tramwajowych.

Podczas sobotnich ataków uszkodzono również stację transformatorową w dzielnicy Nikitowsk.

Według danych separatystów w tym czasie zginęła co najmniej jedna osoba, a cztery zostały ranne. W ciągu pierwszego tygodnia sierpnia na terenie DRL zginęło łącznie 28 cywili. Strona ukraińska twierdzi, że z rejonu Gorłówki ostrzeliwano ich pozycje na zachód od miasta.

Rusvesna.su / youtube.com / Kresy.pl

forma płatności