Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Jak podał portal SCMP rosyjski atak rakietowy na turecki statek towarowy przewożący zboże zabił sześć osób. Jednostka Golden Leo, płynąca pod banderą Gwinei Bissau, została trafiona w pobliżu Odessy. (więcej…)
Rozmowy miały dotyczyć możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą i stanowić część nieoficjalnego kanału komunikacji utrzymywanego od 2024 roku. W spotkaniu uczestniczyli byli niemieccy politycy oraz osoby związane z rosyjskimi władzami. Prezydent Azerbejdżanu oświadczył, że jego rząd nie wiedział o tej inicjatywie i dowiedział się o niej dopiero z gazet.
We wtorek podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew potwierdził, że w dniach 12–14 lipca w Baku przebywali jednocześnie byli wysocy rangą niemieccy urzędnicy oraz przedstawiciele związani z władzami Rosji. Podczas nieoficjalnego spotkania miały być omawiane możliwości zakończenia wojny Rosji z Ukrainą, jednak władze Azerbejdżanu nie zostały poinformowane o rozmowach.
Alijew poinformował, że wiadomość o spotkaniu dotarła do władz Azerbejdżanu dopiero po publikacji brytyjskiego dziennika. Przed wyjazdem do Berlina prezydent polecił azerskiej służbie granicznej sprawdzić, czy wskazane osoby rzeczywiście przebywały w tym samym czasie w Baku.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
W najnowszym oświadczeniu Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że jego ataki na amerykańskie bazy w Jordanii przyniosły wymierne efekty.
Wedłgu wtorkowego oświadczenia Korpusu jego ostatni atak na Jordanię zniszczył amerykański radar a także samolot bojowy F-15. Według Irańczyków zginąć miało "kilku" amerykańskich żołnierzy, zrelacjonował portal Al Mayadeen. Zginęli w bazie Rukban położonej tuż obok trójstyku granic Jordanii, Iraku i Syrii, jak podał portal Al Mayadeen, niedaleko amerykańskich instalacji at-Tanf w Syrii.
„Ten region nie jest miejscem dla amerykańskich agresorów. Muszą go opuścić, aby uniknąć poniesienia większych strat” - Korpus napisał we wtorkowym oświadczeniu. Jak dodano - „Sekretarz wojny USA, którego uważamy za zbrodniarza wojennego, określił poległych mianem bohaterów, podczas gdy publicznie ogłoszona liczba ofiar jest znacznie niższa od rzeczywistej”.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
Cytat. „……………gen. Wiesław Kukuła. Wojskowy przekazał, że rakieta później opuściła terytorium Polski.”
Jaka ta rakieta była bardzo „mąNdra”!
Coś ukrywają – widzieliście wzrok tego drugiego trepa? Uciekła wzrokiem na koniec rozmowy, pewnie kłamie. Najpierw podają ,że rakieta weszła w głąb Polski i opuściła granice po 40 km po 3 minutach lotu. Z tego wynika prędkość wynosząca ok.780 km/h. Niezależni obserwatorzy twierdzą o upadku rakiety na naszym terytorium. Nasuwa się pytanie , dlaczego wojsko kontynuuje poszukiwania , skoro rakieta nie spadła. Być może już znależli intruza i zaczyna się zacieranie śladów. Być może to ukraińska rakieta jak w Przewodowie i trzeba ją podmienić lub zniszczyć ,żeby na początku władzy Tuska nie skompromitowac Kosiniaka jako nieudolnego ministra MON. Nie po to postawili go na tym stanowisku ,żeby odwoływać- miał spełnić jakąś rolę , może zamachu stanu , może wprowadzeniu stanu wyjątkowego w wybranych punktach zapalnych kraju.Coś tu śmierdzi.
„Wszystko wskazuje, że to była rosyjska rakieta” – wszystko, tzn. co, tego generał nie powiedział. Wygląda na to, że dowództwo wojska polskiego opiera swoje tezy na tym co zobaczy w szklanej kuli lub w fusach. Ale propaganda się zmieniła – o całe 360 stopni.
https://www.youtube.com/watch?v=OLmKWMYm-lg
Korwin o rakiecie z 29-12-2023
To jest wyjątkowa kpina z Polaków. Wiceszef MSZ powiedział, że „jeśli rakieta poleciałaby kawałek dalej w głąb terytorium Polski, to zostałaby zestrzelona”, co oznacza zgodę na lot rosyjskich rakiet do 40 km w głąb Polski (jeżeli to rzeczywiście, a nawet oczywiście, była rosyjska rakieta, gdyż retoryka władz po zmianie nie zmieniła się ani na jotę). Obiecanki, cacanki, przecież to jest trzecia rakieta w ciągu roku – jedna spadła koło Bydgoszczy, a druga (bratnia) w Przewodowie A czym polska obrona miała ją zastrzelić, chyba nie procą, gdyż niemal całe uzbrojenie oddaliśmy bratnim banderowcom. „Rakieta była cały czas śledzona”, a nie wiemy czy wyleciała, czy leży gdzieś pod Tomaszowem Lubelskim. I znowu, czym śledziliśmy, czy coś do śledzenia bracia banderowcy byli łaskawi nam zostawić, czy też mamy jedną lornetkę (wojskową, nie teatralną, gdyż tych drugich na razie nie chcą). Panowie generałowie, w tym najmądrzejszy Kukuła, raczyli zapomnieć, iż na początku twierdzili, że w pewnym momencie rakieta im nad Polską zniknęła – widocznie lornetka zaparowała od oddechu pana generała. Na pocieszenie mamy oświadczenie Zełenskiego, że Ukraina (bratnia) nas obroni, jeżeli oddamy resztę uzbrojenia. To rzeczywiście jest pocieszające, gdyż Ukraińcy potrafią zestrzelić więcej rakiet niż Ruskie wystrzelą, zaś Polacy mają do tej pory 3:0. PiS pod koniec swoich rządów zapowiedział koniec bezpłatnych dostaw broni dla bratniego (Kainowego) narodu, ale nowa władza Tuska (end consortes) uznała to za wielki błąd. Jak Ukraina przegra (co jest niemal pewne) zostaniemy bez broni, a jak wiemy z doświadczenia USA zawsze porzucają sojuszników, gdy zaczynają dostawać w pewną wystającą od dołu część ciała.
No i w ten sposób mamy niewątpliwie pierwszy sukces militarny, który odtrąbił Kosiniak Kamysz. Tak dalej wodzu.