Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Mokotowscy policjanci zatrzymali 34-letniego obywatela Sudanu podejrzanego o kradzieże rowerów. W zajmowanym przez niego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli rower elektryczny o wartości 12 tys. zł, skradziony kilka dni wcześniej przy ul. Tynieckiej. (więcej…)
Agencja Uzbrojenia poinformowała o przekazaniu pierwszych dwóch pojazdów minowania narzutowego BAOBAB-K do 16. Pułku Saperów. To pierwsze egzemplarze z 24 zamówionych w czerwcu 2023 roku, których dostawy mają potrwać do 2028 roku. (więcej…)
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
Galeria Apollina w paryskim Luwrze zostanie w środę ponownie otwarta dla zwiedzających, dziewięć miesięcy po głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych.
Bogato zdobiona sala będzie jednak udostępniona bez eksponowanych tam wcześniej kosztowności.
Do włamania doszło 19 października 2025 roku. Sprawcy wykorzystali samochód z podnośnikiem, aby dostać się na balkon galerii, a następnie przedostali się do wnętrza przez okno. Po rozbiciu gablot uciekli z ośmioma zabytkowymi klejnotami wycenianymi łącznie na około 88 mln euro.
Były minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace twierdzi, że rząd Benjamina Netanjahu odrzucił propozycję wsparcia Ukrainy, tłumacząc to chęcią uniknięcia pogorszenia relacji z Rosją. Według Wallace’a decyzja ta ostatecznie uderzyła w sam Izrael, ponieważ Moskwa dalej finansowała irańską produkcję uzbrojenia. (więcej…)
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Nero Burning Rom
Fajnie mają w tej Francji, sytuacja identyczne z schyłkowym okresem RON. Każdy kto potrafi zebrać kilkanaście szabel/pił łańcuchowych ( postęp techniki), może hulać po kraju jak chce i gdzie chce, a służby państwowe nic nie są w stanie z tym zrobić.
Fajnie maja w tej Francji, normalnie jak w RON XVIII w. Każdy kto jest w stanie zebrać kilkanaście szabel/pił łańcuchowych, jest w stanie hulać po kraju jak chce i gdzie chce, a służby państwowe nic nie mogą na to poradzić.
A gdzie tam. Demonstrację za normalną rodziną pogonili. Nawet za koszulkę ze stylizowaną mamą, tatą i 2 dzieci zgarniali z ulicy. Reżim francuski trzyma Francuzów krótko za pysk. Co innego szanowni Romowie, Arabowie, Murzyni itd. Ich wybryki się toleruje jako dobry bat na obmierzłych białych Francuzów. Wyjątkiem był satyryk Dieudonne – mulat, który ściął się z Żydami. Tu już nie ma taryfy ulgowej.
Dokładnie tak jak pisze Zan. Gdyby to rdzenni Francuzi wyszli na ulice z piłami i palili opony to natychmiast by zaczęły strzelanie oddziały specjalne policji i żandarmerii. Francja składa w ofierze samą siebie na ołtarzu politycznej poprawności.
Czyli jak w Polsce.Przypomniałem sobie oglądając film na YT, jak „polska” policja zarekwirowała uczestnikom wiecu flagi ze szczerbcem, który jest uznany naszym narodowym znakiem. Za kilka miesięcy 11 listopada, policja znowu będzie mogła używać wobec Polaków wszelakich środków, włącznie w kopaniem po głowie leżących, jak to już wcześniej czyniono. Nic tylko teraz być cyganem lub arabem.