Minister obrony Finlandii Antti Häkkänen powiedział w sobotę, że Rosja zwiększyła swoją aktywność na Morzu Bałtyckim, co przyczyniło się do wzrostu napięć w regionie.
Szef resortu obrony Finlandii Antti Häkkänen był w sobotę gościem w programie telewizji Yle. Wskazał na zwiększenie rosyjskiej aktywności na Morzu Bałtyckim.
“Nowością jest to, że Rosja chroni teraz tankowce należące do jej floty cieni na wąskich wodach Zatoki Fińskiej. Wiązało się to z operacjami eskorty wojskowej i obecnością sił zbrojnych” – podkreślił Häkkänen.
Fiński minister wyraził opinię, że sytuacja Finlandii w zakresie bezpieczeństwa pozostaje stabilna. Podkreślił ścisłą współpracę z sojusznikami z NATO, a także administracją USA.
“Nie widzę żadnego bezpośredniego zagrożenia dla Finlandii. Ale jest jasne, że Rosja wzmacnia swoje zdolności militarne i pozostaje agresywnym i niebezpiecznym sąsiadem dla całej Europy” – powiedział.
Jak informowaliśmy, fińskie ministerstwo obrony przekazało w piątek, że istnieje podejrzenie naruszenia fińskiej przestrzeni powietrznej przez dwa rosyjskie samoloty wojskowe. Zdarzenie miało mieć miejsce w rejonie wybrzeża Porvoo, na południu kraju.
Premier Donald Tusk informował w środę, że rosyjski statek należący do tzw. “floty cieni”, objęty międzynarodowymi sankcjami, wykonywał nietypowe działania w pobliżu podmorskiego kabla energetycznego, który łączy Polskę ze Szwecją. Szef rządu przekazał, że po skutecznej interwencji ze strony polskiego wojska jednostka odpłynęła w kierunku rosyjskiego portu.
yle.fi / Kresy.pl































