Jak poinformowała agencja Reuters, prezydent Turcji Tayyip Erdogan powiedział w środę, że w razie destrukcji rozejmu z zeszłego tygodnia, jego kraj przystąpi do jeszcze silniejszych działań wojskowych w regionie Idlib w północno-zachodniej Syrii.

Turcja i Rosja, które poparły przeciwne strony w wojnie w Syrii, zgodziły się na zawieszenie broni, aby zaprzestać eskalacji starć w Idlibie. Konflikt zbliżył oba kraje do bezpośredniej konfrontacji. Spowodował także wysiedlenie prawie miliona ludzi.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Zobacz także: Rosja i Turcja zgadzają się na redukcję napięć w Syrii

W środowym przemówieniu w tureckim parlamencie Erdogan stwierdził, że doszło do nieznacznego naruszenia zawieszenia broni. Dodał, że priorytetem Turcji jest bezpieczeństwo 12 posterunków obserwacyjnych, które ustanowiła w regionie.

„Nie tylko zemścimy się za najmniejszy atak w Idlib, ale damy znacznie ostrzejszą odpowiedź” – stwierdził Erdogan.

Turecki minister obrony Hulusi Akar mówił, że rozmowy między tureckimi i rosyjskimi urzędnikami na temat wdrożenia zawieszenia broni były jak dotąd „pozytywne i konstruktywne”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

W ostatnich tygodniach wspierane przez Rosję syryjskie siły rządowe zintensyfikowały kampanię, aby odzyskać Idlib, ostatnią twierdzę rebeliantów w kraju. To skłoniło Turcję, która popiera rebeliantów, chcących obalić Assada, do podjęcia kontrofensywy w celu odparcia ich ataków.

Rosyjska delegacja przybyła do Ankary we wtorek, aby porozmawiać o szczegółach porozumień, które według obu stron zostaną sfinalizowane do następnego tygodnia. Umowa ustanawia korytarz bezpieczeństwa i wspólne patrole wzdłuż kluczowej autostrady (wschód-zachód) w Idlib.

W rozmowie z dziennikarzami w tureckim parlamencie, turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu stwierdził, że doszło do drobnych naruszeń rozejmu. Stwierdził także, że Moskwa ostrzegła Damaszek, aby zaprzestał wszelkich ataków.

Zobacz także: Erdogan zaproponował Putinowi wspólną eksploatację ropy w Syrii

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Dyskutujemy obecnie o środkach, które należy podjąć, aby autostrada M4 została bezpiecznie otwarta dla ruchu. Wczoraj wieczorem doszło do rozmów, które będą kontynuowane” – powiedział Cavusoglu. „W tej chwili pracujemy nad tym, aby tymczasowe zawieszenie broni trwało” – dodał.

Tureckie Ministerstwo Obrony poinformowało także, że w Ankarze rozpoczął się drugi dzień rozmów z rosyjską delegacją.

Reuters / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz