Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Moskwa będzie domagać się ekstradycji byłego prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), Karima Khana, który wydał nakaz aresztowania a właśnie traci stanowisko.
24 lipca Międzynarodowy Trybunał Karny zawiesił swojego prokuratora Khana w związku z zarzutami molestowania seksualnego jednej ze swoich współpracowniczek, co miało się rozpocząć jeszcze w 2023 roku. Z czasem ich „relacje uległy eskalacji i w tym kontekście kontakt seksualny nie mógł być stosowny”, jak przytoczył portal RBK. W sierpniu 2025 roku pojawiły się kolejne zarzuty ze strony innej kobiety. Sam Khan stanowczo odrzucił oskarżenia pod jego adresem.
Bezwzględna większość 82 ze 125 państw uznających MTK opowiedziała się już za usunięciem Khana ze stanowiska. Jak uznały, jego prokurator „dopuścił się poważnego uchybienia i poważnego naruszenia swoich obowiązków służbowych”. Prawnicy Khana zapowiedzieli już odwołanie się od tej decyzji.
Frederick „Ben” Hodges przewiduje, że Ukraina po wojnie upodobni się do Izraela i pozostanie w stanie stałego zagrożenia militarnego. Generał ocenił również, że ukraiński wywiad będzie w przyszłości ścigał na całym świecie Rosjan odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne, podobnie jak Mosad ścigał nazistów.
Emerytowany amerykański generał Frederick „Ben” Hodges przedstawił w rozmowie z ukraińską redakcją Deutsche Welle swoją ocenę dalszego przebiegu wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz sytuacji, w jakiej znajdzie się państwo ukraińskie po zakończeniu aktywnych działań zbrojnych. Były dowódca wojsk USA w Europie stwierdził, że Rosja nie jest w stanie pokonać Ukrainy, a prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump błędnie ocenił jej możliwości.
"ГУР буде схожа на Моссад: ловитиме всіх тих росіян, які несуть відповідальність за воєнні злочини проти України". Бен Ходжес, екскомандувач сил США в Європі, про нову модель безпеки для України. pic.twitter.com/PqCl946nvF
Rosyjskie władze poinformowały, że w ataku na ośrodek wypoczynkowy w okupowanej części obwodu zaporoskiego zginęło 11 osób, w tym czworo dzieci. Tego samego dnia Ukraina przeprowadziła serię uderzeń na cele w głębi Rosji, m.in. na rafinerię w Tiumeniu, platformę naftową na Morzu Kaspijskim oraz statki wykorzystywane do transportu ładunków między Rosją a Iranem.
W sobotę rosyjskie władze poinformowały, że w nocnym ataku na ośrodek wypoczynkowy w Kyryliwce zginęło 11 osób, w tym czworo dzieci. Kolejnych 16 osób zostało rannych.
Miejscowość leży nad Morzem Azowskim, w pobliżu Melitopola, na kontrolowanym przez Rosję obszarze obwodu zaporoskiego.
Wojska lądowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej nie będą jedynym rodzajem broni, który posiada wydzielone oddziały dronowe. Podobnie przekształca się marynarka wojenna.
„Utworzyliśmy pułki systemów bezzałogowych. Już istnieją. Oznacza to, że to nie są tylko plany. To już dziś obiektywna rzeczywistość. To pułki systemów bezzałogowych w strukturze floty. 1 lipca utworzyliśmy pułk, również we Flocie Północnej” - poinformował w telewizyjnym wywiadzie dowódca Morskiej Floty Wojennej, admirał Aleksandr Mojsiejew.
„Na obecnym etapie widzimy strukturę dywizjonową: dwa z nich to jednostki nawodne, a trzeci to podwodna. W przyszłym roku zakończymy ten projekt we Flocie Pacyfiku” - zapowiedział naczelny dowódca rosyjskiej marynarki wojennej. Według niego pułk we Flocie Północnej został już w pełni uzbrojony, by podejmować działania bojowe.
Prezydent Syrii Ahmed asz-Szara ujawnił, że jego obóz dąży do osiągnięcia porozumienia w sprawie bezpieczeństwa z Izraelem, w proces ten zaangażowanych jest kilka państw.
W wywiadzie dla Al Jazeery wyraził nadzieję na zawarcie z Izraelem umowy, która stałaby się wstępem dla trwałego pokoju z Izraelem. Jednocześnie twierdził jednak, że porozumienie takie nie może naruszać praw do Wzgórz Golan, okupowanych, a następnie jednostronnie anektowanych przez państwo syjonistyczne, jak podała w niedzielę katarsk telewizja.
Asz-Szara twierdził, że Syria pod jego władzą unika jakichkolwiek starć z Izraelem. Zarazem podkreślił, że nie zamierza zbrojnie interweniować w Libanie, do czego zachęca go publicznie preyzdent USA Donald Trump. Poparł jednak libańskiego prezydenta Josepha Aouna i premiera Nawafa Salama, którzy próbują, wpisując się w linię polityczną USA, również zawrzeć jakiś układ z Izraelem i doprowadzić do rozbrojenia Hezbollahu opierającego się państwu syjonistycznemu.
Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki odpowiedzialny za rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy, był właścicielem trzech mikrokawalerek w Łodzi – ustaliła Wirtualna Polska. Polityk czerpał dochody z ich wynajmu, a na krótko przed wejściem do rządu dwa lokale sprzedał swojemu bratu, księdzu Dariuszowi Rasiowi. Trzeci należy obecnie do byłej żony wiceministra.
Jak opisują w poniedziałek Szymon Jadczak i Mateusz Baczyński z Wirtualnej Polski, lokale znajdują się w kamienicy przy ul. Poznańskiej w Łodzi. Każdy z nich ma powierzchnię około 13 m². Budynek podzielono na 55 niewielkich lokali przeznaczonych pod wynajem.
Raś wraz z ówczesną żoną rozpoczął zakup trzech mikrokawalerek w styczniu 2020 roku. Transakcje sfinalizowano kilka miesięcy później. Po rozwodzie jeden lokal przypadł Marcie Porębskiej-Raś, natomiast dwa pozostałe polityk sprzedał swojemu starszemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Ostateczne przeniesienie własności nastąpiło 29 września 2023 roku, około trzech miesięcy przed objęciem przez Rasia stanowiska wiceministra.
Tak skandalicznie prowadzonego wywiadu nie widziałem bardzo dawno. Prowadząca otrzymała odpowiedź na swoje pytania ale w swoim jazgocie nie dosłyszała ich. Mam nadzieję, że ją pokazowo wywalą tak aby inni przestrzegali zasad grzeczności przy prowadzeniu rozmowy. A na koniec taka uwaga, dawała do zrozumienia kto tu ma władzę, więc zobaczyła kto ją faktycznie ma.
Te babsko potraktowała gościa programu jak popychadło. Nawet jeżeli mówi nie na temat, to jest gość, a nie baran do strzyżenia, któremu można tylko odpowiadać na jej pytania. Zero profesjonalizmu. Mimo nie uzyskania satysfakcjonującej odpowiedzi, w trakcie jego wypowiedzi zadawała następne z innej beczki pytania. Kłania się wychowanie pokolenia „dziennikarzy”, „redaktorów” typu Olejnik. Sami hodujemy takich dziennikarzy, bo oglądamy takie chamskie spektakle w ich wykonaniu. Ja TVP INFO oglądam tylko przez przypadek, właśnie przez chamskość i stronniczość dziennikarzy. Nie wymienię nazwiska, ale w trakcie konfliktu w Donbasie, taki nazwę Go „z kwadratową gębą”, jak prowadził informacje to wyjątkowo obrzydliwie z uprzedzeniami przedstawiał ruskich, a ukraińców jak gołębi pokoju, co nie jest prawdą z obydwu stron. Więc stacja TVP INFO nie jest dla mnie kanałem wiarygodnym.
Tej kobicie bardzo zależy by w polskim teatrze w ramach „sztuki” odbywano stosunki. Może nawet walenie kupy będzie – jako metafora, przenośnia itd. Do gówna można dorobić ideologię. Natomiast do tego wywiadu, to ona chyba Mocarza łyknęła. 😀
Nie mam nic przeciwko wolności artystycznej, ale dymanie tylko inaczej nazwane, z pewnością wielką sztuką nie jest.
Dymanie to rzemiosło: każdy sie może przyuczyć 🙂 Do sztuki trzeba miec talent, który ostatnio jest w deficycie, bo pieniądze ida na tekie właśnie gnioty.
Koniec świata! Co się w tej telewizji porobiło?? Jeszcze pół roku temu takie poniewieranie przeciwnika systemu przez „redaktora(kę)” było standardem i godne pochwały przez inne „redachtory” i „ałtorytety”. A tu masz – ten prezes jakiś nienormalny. Zawiesił zamiast nagrodzić, i jak nie przyznać – w tym przypadku – racji Rudemu, że „Polska, to nienormalność”? Ale wiadomo. Własna d… bliższa stringom. „Dla chleba, Panie dla chleba”.
Toż to „szkoła” oficer prowadzącej „Stokrotki”, czyli to nie jest wywiad, a przesłuchanie. Brakowało tylko stołka odwróconego do góry nogami i lampy prosto w oczy…
Oglądałem cały ten program, ta dziennikarka z prawdziwym dziennikarstwem nie ma nic wspólnego, prawdziwe dziennikarstwo polega na szukaniu prawdy a ta Pani chciała poprostu manipulować opinią publiczną i pod swoją tezę jakoby to PIS zagrażał wolności wypowiedzi artystycznej, ustawiać sobie Glińskiego chciała poprostu zrobić z niego głupka na szczęście nie dał się jej. Ciekawe że nie interesował jej fakt że dyrektor teatru wprowadził w błąd opinię publiczną co do zawartości spektaklu? Prezentuje zerową kulturę osobistą. Odkąd tam pracuje w tym programie, zionie nienawiścią zwłaszcza do polityków PIS-u. Że też musimy się wstydzić za takich dziennikarzy, dlatego uważam że nadszedł w końcu czas żeby ostrym cięciem chirurgicznym wszystkie takie zajadłe dziennikareczki które tak rozumieją ten zawód pousuwać żeby pokazać że na takie hamstwo (brak szacunku do rozmówców ich wieku pozycji dorobku zawodowego ) przyzwolenia nie ma. tylko trzeba to zrobić szybko! Nie wiem wogóle na co ten PIS czeka. Ta Pani zachowała się poprostu jakby telewizja była jej a nie dobrem wspólnym nas wszystkich.