W poniedziałek Młodzież Wszechpolska zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez działacza Nowoczesnej i Koalicji Obywatelskiej Kacpra Aleksandra Czechowicza, który kilka dni wcześniej w internecie miał grozić działaczce pro-life. „J***ć ją nożem” – miał pisać Czechowicz na Facebooku w kontekście Zuzanny Wiewiórki, która chciała odwieść kobietę w ciąży od dokonania aborcji.

Młodzież Wszechpolska (MW) złożyła w poniedziałek zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działacza Koalicji Obywatelskiej (KO) i Nowoczesnej Kacpra Aleksandra Czechowicza. Czechowicz kilka dni wcześniej miał grozić w internecie działaczce pro-life Zuzannie Wiewiórce, która chciała odwieść kobietę w ciąży od dokonania aborcji. „Baba wj***ła się w decyzję kobiecie, która nie chciała dziecka. J***ć ją nożem” – miał pisać na Facebooku.

„Jako stowarzyszenie Młodzież Wszechpolska zawiadamiamy dziś prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa – nawoływania do zbrodni, tj. Art. 255 & 2 KK” – oświadczył rzecznik prasowy MW Mateusz Marzoch podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Marzoch podkreślił, że Aleksander Czechowicz jest działaczem partii Nowoczesna. „Przechwalał się na uczelni, że pisał Małgorzacie Kidawie-Błońskiej odpowiedzi do debaty prezydenckiej w TVP. Przechwala się, że pracuje w sztabie krajowym partii Nowoczesna i jest jej aktywnym działaczem” – dodał.

„Wzywamy do stanowczych działań, do skazania tego człowieka za nawoływanie do zbrodni” – oświadczył. „Wzywamy także Małgorzatę Kidawę-Błońską i Nowoczesną aby zajęła stanowisko w sprawie tego człowieka, który na Facebooku zamieścił komentarz wzywający do zabicia działaczki pro-life” – dodał.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kacper Czechowicz jest studentem Wydziału Nauk Polityczny i Studiów Międzynarodowych UW (WNPiSM UW) oraz Wydziału Historycznego UW.

W czasie konferencji prasowej głos zabrali także studenci Uniwersytetu Warszawskiego: Konrad Smuniewski oraz Michał Gwardyński (radny WNPiSM UW).

Smuniewski podkreślił, że razem z innymi studentami, wyśle zawiadomienie do rektora UW oraz komisji dyscyplinarnej uczelni. „Nie może być tak, że do społeczności akademickiej przynależy ktoś, kto chciałby zamordować inną osobę, czy wzywa do zamordowania innej osoby”. „Wzywamy do zawieszenia, a potem, wydalenia tej osoby” – dodał.

„Jako studenci UW dołączamy się do apelu Młodzieży Wszechpolskiej” – podkreślił.

W rozmowie z portalem Kresy.pl Konrad Smuniewski powiedział, że pismo do rektora UW zostało już złożone.

„W imieniu studentów WNPiSM składamy pismo do dziekana wydziału profesora Stanisława Sulowskiego aby rozpoczął postępowanie, aby pan Czechowicz nie był bezkarny” – zadeklarował Gwardyński. „Obecność takiej osoby na uczelni może powodować uzasadnione obawy” – dodał.

W czasie konferencji głos zabrał także Witold Tumanowicz, pełnomocnik komitetu wyborczego Krzysztofa Bosaka. Wezwał Małgorzatę Kidawę-Błońską do wystosowania komentarza w sprawie Aleksandra Czechowicza oraz deklaracji, czy rzeczywiście jest on członkiem jej sztabu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Prezes Młodzieży Wszechpolskiej: PIS jak najszybciej powinien być zmieniony

Sprawa Zuzanny Wiewiórki

„Baba wj***ła się w decyzję kobiecie, która nie chciała dziecka. J***ć ją nożem” – miał napisać kilka dni temu Aleksander Czechowicz na Facebooku. Odniósł się w ten sposób do sprawy działaczki pro-life Zuzanny Wiewiórki, na którą wylała się fala hejtu po tym, jak próbowała ona odwieść nastoletnią dziewczynę od zamiaru dokonania aborcji.

„Zapłacz nad swoim marnym, nikomu niepotrzebnym i szkodliwym życiem”, „Fanatyczka z przepranym mózgiem” – pisali do Wiewiórki zwolennicy aborcji.

Dziewczyna otrzymała setki tego typu wiadomości. Ktoś próbował także włamać się na jej konto na Facebooku.

W piątek Zuzanna Wiewiórka wydała oświadczenie w związku z opisywaną sprawą.

„W ostatnich dniach ja i moja rodzina padliśmy ofiarą zmasowanego ataku ze strony środowisk pro aborcyjnych skupionych wokół organizacji zajmującej się promocją nielegalnych środków poronnych, którego celem jest zastraszenie mnie i zmuszenie do porzucenia walki o życie nienarodzonych. Na forach internetowych opublikowanych zostało bardzo wiele obelg i pomówień na mój temat, zachęcano do ataków fizycznych na mnie, udostępniając mój adres zamieszkania oraz wysłano do mnie i mojej rodziny setki wiadomości z groźbami i wyzwiskami” – czytamy w oświadczeniu.

Powodem eskalacji nienawiści wobec mnie była moja reakcja na post, w którym małoletnia dziewczyna pisała, że chce wykonać aborcję. Napisałam do niej proponując pomoc oraz wsparcie w znalezieniu lepszego wyjścia. Niestety dziewczyna agresywnie odmówiła pomocy, dlatego zdecydowałam się napisać do ojca jej nienarodzonego dziecka prosząc go, żeby jeszcze raz przemyśleli tę decyzję – okazało się, że nie wiedział nawet o tym, że jest ojcem. Jak się później dowiedziałam, on i rodzice dziewczyny stanęli na wysokości zadania i udało im się zapobiec zabiciu tego nienarodzonego dziecka, za co dziękuję Bogu i również tej młodej dziewczynie” – napisała Zuzanna Wiewiórka.

Sprawę Czechowicza opisał także profil „Mowa Miłości„.

facebook.com / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    19 października 2010 r. do biura Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi wtargnął Ryszard Cyba. Mężczyzna oddał kilka śmiertelnych strzałów w kierunku asystenta europosła Wojciechowskiego Marka Rosiaka
    W dniu 21 lutego 2018 r zmarł Paweł Kulczak ugodzony nożem 18 lutego przez bandytę podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Osierocił trójkę dzieci. Z Adamowicza lewactwo robi świętego a o Pawle Kulczaku i Marku Rosiaku PiS nie pamięta. Wstyd.