W opublikowanej w niedzielę rozmowie z dziennikiem „Financial Times”, prezydent Andrzej Duda wezwał Unię Europejską do zaostrzenia sankcji wobec Rosji z powodu aresztowania i uwięzienia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Duda stwierdził, że planowana na luty wizyta Borrella w Moskwie powinna być uzależniona od uwolnienia Nawalnego. Zdaniem prezydenta Rosja nie jest krajem, któremu można ufać, ani który podziela te same wartości oraz cele z punktu widzenia zasad demokracji, co państwa euroatlantyckie.

Nie ma innego pokojowego narzędzia do wywierania presji na państwo, które łamie zasady prawa międzynarodowego. Prymat prawa międzynarodowego jest tu fundamentalny. Dopóki prawo międzynarodowe jest przestrzegane, nie ma wojny. Jeśli prawo międzynarodowe jest łamane, efektem tego jest zawsze konflikt – oświadczył Duda cytowany przez Polską Agencję Prasową (PAP).

W ubiegłą niedzielę wieczorem rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny wrócił do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej funkcjonariusze zatrzymali Nawalnego. Decyzją sądu został umieszczony w areszcie na 30 dni. W tym czasie ma zapaść decyzja o odwieszeniu jego wyroku więzienia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Jedynym sposobem (na uniknięcie konfliktu) jest wymuszenie przestrzegania prawa międzynarodowego. Jedynym sposobem, by to zrobić bez karabinów, armat i bomb, są sankcje. Jesteśmy więc gotowi pomóc w budowaniu konsensusu w tej kwestii” – dodał.

Duda zasugerował, że jedynym sposobem wywarcia pokojowej presji na Rosję, byłoby objęcie sankcjami giganta gazowego – Gazprom. „Myślę, że jeśli ograniczymy możliwość gospodarczego funkcjonowania Gazpromu na terytorium UE, zwłaszcza w zakresie zawierania nowych inwestycji, to sprawy związane z poszanowaniem prawa międzynarodowego oraz praw człowieka i praw politycznych w Rosji zaczną się posuwać do przodu, bo to będzie poważny ruch w sferze rosyjskich interesów gospodarczych” – powiedział prezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zdaniem Dudy warunkiem planowanej na luty wizyty Borrella w Moskwie powinno być uwolnienie Nawalnego. „Bez tego, moim zdaniem, nie ma o czym mówić” – podkreślił. „Rosja nie jest krajem, któremu można ufać, ani który podziela te same wartości i cele z punktu widzenia zasad demokracji, co państwa euroatlantyckie. To jest inny kraj. To kraj, który od lat pokazuje, że jego imperialne ambicje powróciły” – dodał.

Zobacz także: Protesty w Rosji (Kresowy Przegląd Tygodnia #12)

pap / rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    Duda niech się zajmie sprawami Polaków, w szczególności tych co pozostali na ziemiach dawnej RP, a nie wtryndala się w wewnętrzne sprawy Rosji. Co do Nawalnego to powiedział już raz i to powinno wystarczyć, ale ten coraz bardziej rozrabia i wnet będzie chciał krucjatę na Putina poprowadzić. Naszym na Wschodzie często ciężka krzywda się dzieje i Duda ma to w głębokim poważaniu, zaś sprawa Nawalnego staje się jego ideą fix!