Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Popierany przez Donalda Trumpa zwycięzca niedawnych wyborów prezydenckich w Kolumbii zapowiedział wstrzymanie ustanawiania ambasady swojego państwa w Palestynie.
Prezydent-elekt Kolumbii, Abelardo de la Espriella zapowiedział, że po przejęciu urzędu zawiesi działania na rzecz ustanowienia ambasady Palestyny. Równocześnie polityk potwierdził to, co mówił w czasie swojej kampanii wyborczej - że otworzy kolumbijską ambasadę w Izraelu w Jerozolimie. Zgodnie z prawem międzynarodowym miasto to nie jest stolicą Izraela. Tylko niewielka część najbardziej proizraelskich państw świata, jak USA, utrzymuje swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne w Jerozolimie, a nie w Tel Awiwie.
Jednak zamierza on obniżyć rangę relacji nie tylko z Palestyną. De la Espriella, który obejmie urząd 7 sierpnia, zapowiedział zamknięcie ambasad w Algierii, Azerbejdżanie, Barbadosie, na Kubie, w Czechach, Etiopii, Ghanie, Haiti, na Węgrzech, w Malezji, Nikaragui, Rumunii, Senegalu i Republice Południowej Afryki, a także likwidację około 15 konsulatów, jak podała Roya News.
Polski Fundusz Rozwoju może zostać trzecim partnerem Orlenu i Synthosu przy budowie małych reaktorów jądrowych – podała w poniedziałek „Rzeczpospolita”. Zaangażowanie państwowego funduszu miałoby pomóc w zakończeniu przedłużających się rozmów dotyczących przede wszystkim elektrowni planowanej we Włocławku. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Negocjacje między Orlenem a Synthosem koncentrują się obecnie na dokładnym podziale kompetencji i odpowiedzialności przy realizacji inwestycji. Partnerzy muszą ustalić między innymi, kto będzie formalnym inwestorem i przyszłym posiadaczem licencji, kto przejmie odpowiedzialność za bezpieczeństwo jądrowe oraz kto będzie kontrolował kwestie techniczne, harmonogram i budżet przedsięwzięcia.
Według informacji dziennika rząd oczekuje możliwie szybkiego zakończenia rozmów. Władze chciałyby, aby przed przyszłorocznymi wyborami widoczne były postępy nie tylko przy dużej elektrowni jądrowej w Choczewie, lecz także przy projektach SMR we Włocławku i Stawach Monowskich koło Oświęcimia.
Wiceprezydent J.D. Vance i szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine wyrażają obawy przed intensyfikację ataków na Iran.
W piątek wieczorem Stany Zjednoczone najwyraźniej wstrzymały conocne bombardowania Iranu, które prowadziły przez poprzednie niemal dwa tygodnie. Fakt zamierzonego wstrzymania ataków potwierdziło telewizji CNN anonimowe źródło w administracji Donalda Trumpa. Prezydent USA i jego przedstawiciele przedstawiają ten krok w kategoriach zwyczajowej dla niego taktyki negocjacyjnej wywierania maksymalnego nacisku i wracania do stołu rokowań, lecz CNN informuje o braku konsensusu w administracji Trumpa.
W piątek szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów sił zbrojnych USA wyraził obawy dotyczące amerykańskich zapasów amunicji i innych potencjalnych negatywnych konsekwencji, jak podają źródła CNN. Jedno ze źródeł podało, że Caine powiedział Trumpowi i armii USA, że mogą zrealizować dostępne mu opcje i odnieść sukces, ale następnie ostrzegł przed możliwymi konsekwencjami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec nawozy warte ponad 600 mln zł. Związkowcy z Grupy Azoty twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni tymi danymi, i sugerują, że część importu może mieć pośredni związek z rosyjskimi surowcami.
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku do Polski sprowadzono z Niemiec 381,6 tys. ton nawozów o wartości 151,9 mln euro, czyli ponad 600 mln zł – przekazała w piątek NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy. Było to pod względem wartości ponad dwa razy więcej niż import z Rosji. Związkowcy twierdzą, że przedstawiciele rządu byli zaskoczeni przedstawionymi danymi i nie potrafili wyjaśnić przewagi niemieckich producentów.
Dane dotyczące importu nawozów zostały przedstawione 23 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Branży Chemicznej w Centrum Dialogu. Jednym z głównych tematów spotkania była propozycja powołania osobnego zespołu roboczego, określanego przez związkowców jako „podstolik”, poświęconego sytuacji Grupy Azoty.
Prezydent Rosji podpisał dekret o powiększenie stanu kadrowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Choć niewielkie jest ono kolejnym tego rodzaju krokiem po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na dużą skalę.
Zgodnie z dekretem prezydenta opublikowanym na oficjalnym portalu prawniczym, liczebność Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej została ustalona na 2 426 130 etatów, w tym 1 535 000 żołnierzy. Oznacza to powiększenie wobec stanu obecnego o 25 tys. samych tylko żołnierzy, jak wyliczyła agencja informacyjna Interfax.
Zgodnie z dekretem z 27 lipca prezydent zarządził wprowadzenie zmian kadrowych w związku z tworzeniem jednostek budownictwa wojskowego. Maksymalną liczbę personelu w centralnym aparacie Ministerstwa Obrony Rosji ustalono na 13,4 tys. osób (bez personelu zajmującego się ochroną i utrzymaniem budynków), w tym 4930 urzędników federalnych.
Chiny rozpoczęły produkcję własnych immersyjnych maszyn litograficznych DUV, wykorzystywanych do wytwarzania układów scalonych. Pierwsze urządzenia mają jeszcze w 2026 roku trafić do największych chińskich producentów półprzewodników.
Jak podał w poniedziałek Reuters, powołując się na serwis „The Information”, maszyny zostały opracowane przez wspierane przez państwo przedsiębiorstwo z Szanghaju. Nazwa producenta nie została ujawniona.
W 2026 roku ma powstać około pięciu urządzeń, natomiast w 2027 roku ich produkcja ma wzrosnąć do około 20 egzemplarzy. Pierwszymi odbiorcami mają być Semiconductor Manufacturing International Corporation, czyli SMIC, Hua Hong Semiconductor oraz producent pamięci ChangXin Memory Technologies.
Drzewa w Londynie pozwalają zaoszczędzić miliardy funtów każdego roku