Do aresztu za ankietę o kryzysie

Reprezentujące ruch „Za Wolność” mieszkanki Baranowicz, Aleksandrę Komarową oraz jej wspólniczkę, zatrzymała milicja. Przeprowadzały one ankietę w której pytały obywateli o kryzys na Białorusi.

Zatrzymanie przedstawicielek opozycji określono mianem „sumiennie wykonanej pracy” funkcjonariusza milicji Witalija Bondicza. Kobiety zawieziono na komendę, sporządzono protokół i odebrano ankiety. Jako powód zatrzymania podano próbę „destrukcji Konstytucji Białorusi” – informuje „Euroradio”.

Nie bacząc na opłakany stan białoruskiej ekonomii Aleksander Łukaszenka niejednokrotnie deklarował, że na Białorusi kryzysu nie ma. W Narodowym Banku Białorusi za rozpowszechnienie „plotek” o niestabilnym systemie finansowym grozi pociągnięcie do odpowiedzialności karnej.

Halina Węcławek/Kresy.pl

forma płatności