Litewskie i polskie służby graniczne odnotowują w ostatnim czasie wzrost liczby nielegalnych migrantów, próbujących przedostać się na obszar Unii Europejskiej. Na Litwie najpewniej konieczne będzie założenie dla nich miasteczka namiotowego. Pojawiły się opinie, że białoruskie władze zaczynają spełniać swoje groźby i zmniejszają szczelność swych granic z państwami członkowskim UE.

Jak podał w czwartek portal Wilnoteka.lt, w związku z rosnącym napływem migrantów na Litwę kierownik Centrum Rejestracji Cudzoziemców w Podbrodziu na Wileńszczyźnie mówi, że prawdopodobnie nie będzie można obejść się bez postawienia namiotów w mieście. Chodzi o zorganizowanie miasteczka namiotowego, żeby móc przyjąć przybywających coraz liczniej obcokrajowcy.

„Jest to dobre wyjście i nie obejdziemy się bez miasteczka namiotowego, w którym można by dziś przyjmować cudzoziemców, ponieważ budynki, infrastruktura lub zakwaterowanie nie pojawiają się cudownie w jedną lub dwie noce” – powiedział szef Centrum Rejestracji Cudzoziemców Aleksander Kislovas w rozmowie z litewskim radiem LRT.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Kislovas uważa, że postawienie miasteczka również wymaga czasu, więc trzeba się do tego przygotować już teraz. Według niego, miasta już rozpoczęły prace budowlane, przygotowywany jest teren, który ma zostać uporządkowany jeszcze w tym tygodniu.

Przyznał zarazen, że nocleg w namiocie nie jest równoznaczny z noclegiem w budynku, ale podkreślił, że w namiotach będą zapewnione niezbędne warunki pobytu dla wszystkich. Rodziny miałyby z kolei zostać zakwaterowane w budynkach.

„Zakwaterowanie uwzględniałoby wrażliwość przyjeżdżających obcokrajowców, niezależnie od tego, czy są to osoby samotne, czy rodziny z dziećmi, samotne matki. A ich zakwaterowanie miałoby priorytet: zobaczylibyśmy, że w miasteczku namiotowym zakwaterujemy osoby samotne” – powiedział Kislovas. Podkreślił, że wszystkim zostaną zaoferowane usługi tej samej jakości oraz, że namioty są wyposażone we wszystkie niezbędne urządzenia grzewcze i wentylacyjne, a także w klimatyzację..

Zdaniem szefa litewskiego Centrum Rejestracji Cudzoziemców, opcja z miasteczkiem namiotowym jest obecnie najbardziej optymalna, gdyż mogłoby ono pomieścić dodatkowo 350 osób.

Według litewskiej Państwowej Straży Granicznej, w tym roku już prawie 300 migrantów, ponad trzy razy więcej niż w w poprzednim roku, próbowało nielegalnie przedostać się do kraju od strony Białorusi. W większości byli to Irakijczycy, a także przybysze z Syrii i Afganistanu.

W ostatnim czasie nie tylko litewskie służby, ale również polskie zanotowały znaczny wzrost liczby nielegalnych migrantów, przede wszystkim z Bliskiego i Środkowego Wschodu, przedostających się na obszar Unii Europejskiej od strony białoruskiej. W ciągu pierwszym pięciu miesięcy tego roku tylko na podlaskim odcinku zatrzymano ponad 110 cudzoziemców, czyli tylu, ile w całym 2020 roku. Większość tych osób nielegalnie przedostała się z Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przykładowo, jak pisaliśmy, w tym tygodniu Straż Graniczna zatrzymała na Podlasiu grupę 24 nielegalnych imigrantów z Afganistanu, Rosji, Palestyny, Armenii i Jordanii. Cudzoziemcy przekroczyli tzw. zieloną granicę.

Przypomnijmy w tym kontekście, że maju, jak informowaliśmy, przywódca Białorusi, Aleksandr Łukaszenko, zagroził krajom zachodnim poluzowaniem kontroli granicznych w zakresie przemytu narkotyków i migrantów na Zachód. „Powstrzymywaliśmy narkotyki i migrantów – teraz będziecie sami je jeść i łapać” – powiedział na forum białoruskiego parlamentu.

Tego samego dnia głos w tej sprawie zabrał szef białoruskiej dyplomacji, Uładzimir (Władimir) Makiej. W swoim wystąpieniu powiedział m.in., że Białoruś może radykalnie zredukować swoją współpracę z Unią Europejską, w tym poprzez zawieszenie współdziałania w kwestiach walki z nielegalną imigracją, zorganizowaną przestępczością czy w sferze bezpieczeństwa jądrowego. W grę wchodzą też ograniczenia dla fundacji politycznych, programów humanitarnych czy organizacji pozarządowych działających na Białorusi, a nawet zakończenie udziału w Partnerstwie Wschodnim.

W związku z tym pojawiają się komentarze, że białoruskie władze zaczynają spełniać swoje groźby i zmniejszają szczelność swych granic z państwami członkowskim UE.

wilnoteka.lt / rmf24.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz