Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Uniwersytet Jagielloński zajął 396. miejsce w najnowszym rankingu Center for World University Rankings i został najwyżej sklasyfikowaną polską uczelnią. W pierwszym tysiącu zestawienia znalazło się tylko 10 polskich uczelni i instytucji naukowych.
Center for World University Rankings opublikowało najnowszą edycję globalnego rankingu uczelni na 2026 rok. Pierwsze miejsce ponownie zajął Uniwersytet Harvarda, a za nim uplasowały się Massachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytet Stanforda. Pierwszą piątkę zamknęły dwie uczelnie brytyjskie: Uniwersytet w Cambridge i Uniwersytet Oksfordzki.
Według komunikatu Uniwersytetu Jagiellońskiego pierwsza dziesiątka rankingu nie zmieniła się w porównaniu z poprzednim rokiem. Po pięciu najwyżej sklasyfikowanych uczelniach znalazły się Uniwersytet Princeton, Uniwersytet Pensylwanii, Uniwersytet Columbia, Uniwersytet Yale oraz Uniwersytet w Chicago.
Holandia przedłuży do grudnia obecność swoich żołnierzy oraz systemów Patriot w Polsce — poinformował we wtorek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Holenderscy wojskowi stacjonują od końca ubiegłego roku, wzmacniając ochronę jednego z kluczowych punktów logistycznych NATO, przez który przechodzi wsparcie dla Ukrainy.
Władze Ukrainy, w tym jej prezydent, nie ukrywają, że brakuje im skutecznych antyrakiet. Ponieważ dostawy z USA stały się szczupłe, Kijów zwrócił się do innego państwa.
Agencja informacyjna UNIAN podała za Bloombergiem, że władze Ukrainy zwróciły się do Niemiec o przekazanie dodatkowych kilkudziesięciu pocisków systemu Patriot. Miałoby się to dokonać na mocy specjalnej umowy. Zakładałaby ona, że w zamian za pociski do Patriotów dziś, Ukraińcy przekażą w przyszłości Niemcom swoje pociski antyrakietowe, które dopiero opracowują.
„Rząd niemiecki analizuje wniosek Ukrainy i nie podjął jeszcze decyzji, choć ogłoszenie może nastąpić tuż przed lub w trakcie szczytu NATO w lipcu” - twierdzi Bloomberg.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Władimir Putin oświadczył, że Rosja użyła pocisku Oriesznik przeciwko Ukrainie, aby obserwować rozproszenie jego głowic. Według rosyjskiego przywódcy dane te mają posłużyć do podejmowania decyzji o przyszłym „pełnoskalowym” wykorzystaniu tego systemu.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Zbrodniarka Merkel pod sąd. Ja bym dał jej czapę.
Bydlę pozostanie bydlęciem nawet jeśli długo w Europie przebywa. Tak jest zaprogramowany i tego żadne kursy i perrswazje nie zmienią. Polacy: mężczyźni i kobiety: nabywajcie broń. Uczcie się jej używać. Rewolwer na proch czarny, ładowany od przodu, można nabyć legalnie bez pozwolenia. Przykłady: 1. rewolwer duży, replika rewolweru Remington Navy z 1858 r., kal. .36, ( http://www.pietta.it/prodotti/Avancarica/Remington/gallery/Remington_1858_05.html ) zamienialny na kal .38 Special przez wymianę bębenka na bębenek firmy Taylor (conversion cylinder: http://www.taylorsfirearms.com/conversion-cylinders-for-1858-remington-steel-frame-36-caliberbp.html ); 2. rewolwer mały, replika rewolweru Remington Pocket Revolver kal. .31 z 1863 r. ( http://www.pietta.us/products/Muzzleloadinguns/Pocket/gallery/Pocket_01.html ), zamienialny na kal. .32 Smith & Wesson przez wymianę bębenka na bębenek firmy Taylor ( conversion cylinder: http://www.taylorsfirearms.com/hand-guns/cartridge-conversions/1863-pocket-remington.html ). Bebenki Taylor można kupować bez pozwolenia. Należy kupować rewolwery ze stali a nie z mosiądzu. Zaznaczam, że po wymianie bębenka na bębenek Taylor na amunicję nowoczesną ze spłonką w środku, rewolwer zaczyna podlegać obowiązkowi posiadania pozwolenia na broń. Bez tego pozwolenia nie wolno też nabywać i posiadać amunicji. Zakazy te nie dotyczą rewolwerów na proch czarny, który można posiadać bez pozwolenia na broń, jak również kule do nich. Naladowany rewolwer na proch czarny rozładować można strzelając lub wyjmując osadę kapiszonu specjalnym narzędziem, wysypując proch i wypychając kulę od tyłu.
Bydło
To PO+winni zrobić starej NRD-owskiej czerwonej wariatce Angeli !
sukinsyny