Chiny roszczą sobie prawa do kontroli nad całą Doliną Galwan

Chińskie władze poinformowały w sobotę, że Dolina Galwan, w której doszło do śmiertelnego starcia między chińskimi i indyjskimi żołnierzami znajduje się pod wyłączną kontrolą Chin – przekazała agencja AP News.

Jak poinformowała w sobotę agencja AP News, władze Chińskie ogłosiły pełną kontrolę nad całym regionem przygranicznym Doliny Galwan. Chiny wysunęły roszczenia do całego spornego obszaru po tym jak wojska indyjskie i chińskie starły się ze sobą w nocy z poniedziałku na wtorek.

Konfrontacja w dolinie Galwan, będącej częścią spornego regionu Ladakhu wzdłuż granicy w Himalajach, była najbardziej śmiercionośna od 45 lat. Władze indyjskie obwiniają Chiny za rozpoczęcie walki przez rozwój infrastruktury w dolinie, co jak twierdzą, stanowiło naruszenie porozumienia co do obszaru.

Zobacz też: 20 indyjskich żołnierzy zginęło w wyniku starć granicznych z Chińczykami w dolinie Galwan

Rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian poinformował w piątek w oświadczeniu, że „Dolina Galwan znajduje się po chińskiej stronie Linii Rzeczywistej Kontroli w zachodniej części granicy Chiny-Indie”. Winą za incydent graniczny obarczył indyjskich żołnierzy, którzy mieli wtargnąć na terytorium Chin.

Rzecznik indyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Anurag Srivastava odmówił komentarza na temat roszczeń Chin do doliny. Ale premier Narendra Modi zapewniał w piątek na spotkaniu z liderami opozycji politycznej, że „nikt nie wkroczył na nasze terytorium ani nie przejął żadnego stanowiska”.

Premier przekonywał, że Indie chcą pokoju i przyjaźni, ale „mają zdolności wojskowe, które sprawiają, że nikt nie może nawet spojrzeć na cal naszej ziemi”.

Również w piątek rzecznik Zhao poinformował, że chińskie wojsko nie przetrzymuje żadnych indyjskich żołnierzy, nie odpowiedział na doniesienia medialne o wydaniu 10 wojskowych w czwartek. „Moja informacje są takie, że ​​w chwili obecnej nie ma indyjskiego personelu zatrzymanego po stronie chińskiej”.

Indyjscy urzędnicy również zaprzeczyli, że jakikolwiek żołnierz przebywał w chińskim areszcie.

fot: BBC

fot: BBC

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podobnie jak w poprzednich tego typu incydentach, żadna ze strony nie użyła broni palnej. Jak podał w kolejnym artykule „India Today” żołnierze obu stron użyli kamieni, metalowych pałek, a czasem gołych pięści.

Sytuacja w himalajskiej dolinie eskaluje od początku maja odkąd obie strony zwiększyły liczbę żołnierzy pojawiających się na spornym terytorium. Przedmiotem sporu jest ważna droga biegnąca w wysokogórskiej dolinie. Do starcia miało dojść po tym gdy Hindusi i Chińczycy próbowali dokonać „deeskalacji” sytuacji na granicy. W efekcie doszło jednak do jej poważnego zaostrzenia. To pierwsze ofiary śmiertelne na chińsko-indyjskiej granicy od 1975 r.

Kresy.pl/AP News

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz