Chiny przeprowadziły operację wymierzoną w jednego z podwykonawców, biorących udział w projekcie budowy myśliwca F-35. Zainfekowały instalowane na jego pokładzie oprogramowanie. Incydent mógł wpłynąć na zwiększenie finalnej ceny samolotu, ponieważ zmusił producentów do ponownego sprawdzenia zabezpieczeń maszyny, co miało umożliwić zidentyfikowanie nieprawidłowości. Sprawa została omówiona 10 listopada, podczas posiedzenia brytyjskiej, parlamentarnej Komisji Obrony.

Wiceprezes think tanku US Center for Strategic and International Studies (CSIS), dr James Lewis, oświadczył podczas swojego przemówienia w ramach parlamentarnej Komisji Obrony, która była poświęcona cyberzagrożeniom dla brytyjskiej armii, że Chiny przeprowadziły operację wymierzoną w jednego z podwykonawców, pracujących nad projektem myśliwca F-35.

Przewodniczący Komisji Obrony Tobias Ellwood (były kapitan brytyjskiej armii) zadał Lewisowi pytanie dotyczące szczegółów wspomnianej kwestii, głównie w zakresie potencjalnego ryzyka. Zdaniem wiceprezesa CSIS Lockheed Martin wykonał „świetną robotę” w zakresie ochrony swoich sieci i systemów. Podkreślił jednak, że nie każdy z podwykonawców jest w tej kwestii tak bezpieczny. Ekspert jest zdania, że Chiny mogły uzyskać dostępy do kluczowych sieci i systemów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Nie wiemy, co udało im się zrobić, lecz podatność została zlikwidowana a oprogramowanie w dużej mierze ponownie przepisane, aby nie zawierało więcej żadnych niechcianych luk” – oświadczył James Lewis.

Z przyczyn bezpieczeństwa wiele prac musiało zostać wykonanych ponownie. Opisywana sytuacja może być jedną z przyczyn wysokiej ceny samolotu.

Dr Beyza Unal, ekspert Chatham House, poparła stanowisko wiceprezes CSIS. Wskazała przed brytyjską Komisją Obrony, że istnienie luk w kluczowych sektorach jest wykorzystywane przez przeciwników, co dotyczy nie tylko Chin, lecz także np. Rosji.

Z krótkiego opisu Jamesa wynika, że ​​chodzi o inny incydent niż ten zgłoszony przez Wall Street Journal w 2017 r., kiedy to „szpiedzy komputerowi” włamali się do sieci Sił Powietrznych USA, aby ukraść dane dotyczące F-35, w tym „kilka terabajtów” danych związanych z projektowaniem i systemami elektronicznymi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w październiku bieżącego roku, zgoda na oficjalną produkcję myśliwców F-35 została znów odłożona w czasie.

Motywowano to koniecznością symulowania zagrożeń, których nie można odtworzyć podczas rzeczywistych testów powietrznych.

Doniesienia o opóźnieniach pojawiły się w czasie, gdy główny wykonawca, koncern Lockheed Martin, wychodził z kłopotów produkcyjnych spowodowanych pandemią, głównie w postaci zakłóceń w łańcuchach dostaw. O sprawie pisaliśmy na naszych łamach.

Firma zakłada obecnie, że dostarczy 121 F-35 do końca tego roku, czyli tylko o 20 egzemplarzy mniej, niż pierwotnie przewidywano. W najbliższych latach produkcja ma wzrosnąć do około 14 myśliwców na miesiąc, czyli do około 160 rocznie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pod koniec września Pentagon informował , że w ramach umowy wartej prawie 710 mln dol. zostają uruchomione fundusze dotyczące pro­duk­cji wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych F‑35, m.in. egzemplarzy zamówionych przez Polskę.

Przypomnijmy, że w połowie września br. agencja Bloomberg podała, że według nie­za­leż­nego wewnętrz­nego audytu, który został wykonany w Pentagonie, wydatki na pro­gram F‑35 na najbliższe pięć lat zostały niedoszacowane co najmniej o 10 mld dolarów. Kosztorys przewidywał, że program miałby w tym czasie pochłonąć 78 mld zaś okazuje się, że będzie potrzeba 88 mld dolarów.

W styczniu agencja „Bloomberg” dotarła do raportu biura testowego Pentagonu dotyczącego usterek w myśliwcach F-35. Według raportu, samoloty te w samym oprogramowaniu mają ponad 800 wad.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Na wysoką cenę myśliwców zwracał uwagę nawet obecny prezydent USA Donald Trump. W grudniu 2016 roku ówczesny prezydent elekt wyraził niezadowolenie z wysokich kosztów myśliwców piątej generacji F-35. Poprosił o przygotowanie wyceny dla maszyny, która mogłaby stanowić alternatywę dla F-35.

committees.parliament.uk / parliamentlive.tv / theregister.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz