Unijny Akt wolności mediów zezwala na aresztowania dziennikarzy, jeśli jest to uzasadnione „interesem publicznym” – ocenia były europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski.

W Unii Europejskiej zaczęły obowiązywać przepisy tzw. Europejskiego aktu o wolności mediów (EMFA – European Media Freedom Act). Choć Komisja Europejska przedstawia go jako narzędzie do ochrony wolności prasy i poufności źródeł, pojawiają się głosy krytyczne. Europoseł Jacek Saryusz-Wolski alarmuje na łamach pisma „Wszystko co Najważniejsze”: „Unijny Akt wolności mediów – EMFA – European Media Freedom Act – zezwala na aresztowania dziennikarzy, jeśli jest to uzasadnione interesem publicznym”.

Polityk zwraca uwagę, że nowe przepisy mają również przeciwdziałać „dezinformacji” — zarówno tej rzeczywistej, jak i domniemanej. Ustawa zobowiązuje organy regulacyjne krajów członkowskich do współpracy w zwalczaniu „dezinformacji”, a także do prowadzenia rejestrów właścicieli i adresów mediów. W katalogu narzędzi przewidziano również środki nadzoru w przypadku podejrzeń o poważne przestępstwa, takie jak terroryzm czy przestępstwa z nienawiści.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśla, że: „Wolna i niezależna prasa jest fundamentalnym filarem naszej demokracji”.

Jak podkreśla autor, nowe prawo wchodzi w życie w czasie, gdy zaufanie do mediów i instytucji informacyjnych jest mocno podważane. W tekście publicysty i wykładowcy Jelaniego Cobba (Columbia University), który przywołuje, przypomniano realia z początków pandemii COVID-19, które ujawniły głęboki rozdźwięk między źródłami rzetelnych informacji a teoriami spiskowymi. Cobb podkreśla znaczenie zaufania jako fundamentu demokracji: „Demokracja wymaga od nas […] wiary. […] Przeciwieństwem demokracji jest cynizm”. „Nie ufajcie nam. Nie ufajcie łatwo nikomu. Niech wątpliwości się mnożą – ale nie w formie cynizmu, lecz dobrze wyważonego sceptycyzmu” – dodaje.

Zwraca również uwagę, że w czasie pandemii ludzie podejmowali decyzje na podstawie informacji, którym ufali, a równocześnie rosła krytyka konsensusu naukowego.

W jego ocenie to nie tylko pandemia zmieniła świat, ale również walka dwóch systemów informacyjnych – jednego opartego na weryfikowalnych źródłach, drugiego na podejrzeniach i dezinformacji.

Czytaj: Media: Urząd zdecyduje, co zniknie z sieci. Rząd chce blokowania treści w internecie

Zobacz: “Niebezpieczne dla wolności słowa”. DGP: Rząd chce szybkiej cenzury w internecie

wszystkoconajwazniejsze.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności