Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Stany Zjednoczone przekazały europejskim sojusznikom plany znaczącego ograniczenia części zasobów wojskowych przeznaczonych do operacji NATO w Europie — informuje „The New York Times”, powołując się na dwóch wysokich rangą europejskich urzędników. Plany przedstawiane są jako element bardziej zrównoważonego podziału odpowiedzialności.
Według dziennika redukcje mają objąć przede wszystkim amerykańskie lotnictwo. Liczba myśliwców F-16 i F-15E przydzielonych do operacji NATO w Europie ma zostać zmniejszona z około 150 do 100. Liczba samolotów rozpoznania morskiego ma spaść z 26 do 15, a osiem samolotów tankowania powietrznego ma zostać całkowicie wycofanych.
Zmiany mają dotknąć także sił morskich. Stany Zjednoczone planują przenieść poza Europę okręt podwodny zdolny do przenoszenia pocisków oraz lotniskowiec. W innym regionie mają zostać rozmieszczone również kilka okrętów wojennych i część samolotów należących do grupy lotniskowcowej. Jedna z dwóch grup bombowców, wcześniej przewidzianych do obrony Europy, także ma zostać przesunięta poza kontynent.
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone i Iran uzgodniły porozumienie dotyczące cieśniny Ormuz oraz kwestii nuklearnych. Irańskie media zaprzeczyły jednak części amerykańskich twierdzeń, wskazując, że memorandum nie obejmuje obecnie zobowiązań nuklearnych Teheranu ani przekazania zarządzania cieśniną Ormuz.
W czwartek Donald Trump ogłosił porozumienie Stanów Zjednoczonych z Iranem, które miało dotyczyć cieśniny Ormuz oraz irańskich ambicji nuklearnych. Według prezydenta USA, na jego treść przystał nawet duchowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei
Według amerykańskiego prezydenta po podpisaniu dokumentu cieśnina Ormuz miałaby zostać w pełni otwarta dla żeglugi, a Teheran miał zgodzić się na zrzeczenie się ambicji nuklearnych.
Państwa członkowskie dyskutują o reformie służby dyplomatycznej Unii Europejskiej, w tym o ograniczenie roli jej dotychczasowej szefowej Kai Kallas.
Rewelacje takie opublikował "Financial Times". Według niego szczególnie Niemcy i Francja negatywnie oceniają dotychczasowe działanie Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Dyskusje toczą się w kontekście wojny Rosji na Ukrainie, napięć z Iranem i zmian w polityce USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, a także rosnącego wykorzystania ceł, przymusu ekonomicznego i dostaw energii jako narzędzi polityki zagranicznej, zrelacjonowała treść artykułu agencja informacyjna Anadolu.
„Financial Times”, powołując się na wysokich rangą urzędników, stwierdził, że niektóre państwa członkowskie uważają, iż ESDZ wchodzi w kompetencje innych instytucji UE, zwłaszcza Komisji Europejskiej oraz dyplomacji państw członkowskich.
Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt ustawy, który ma chronić Ostrów Tumski w Poznaniu przed nową zabudową. Według autorów projektu planowane inwestycje w północnej części wyspy mogą zagrozić historycznemu i przyrodniczemu charakterowi miejsca związanego z początkami państwa polskiego. Przeciwko zabudowie protestują środowiska naukowe.
11 czerwca w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski złożył projekt ustawy o ochronie Ostrowa Tumskiego w Poznaniu, który ma zatrzymać presję inwestycyjną na jednym z najważniejszych historycznie miejsc w Polsce.
Ostrów Tumski jest najstarszą częścią Poznania i miejscem związanym z początkami polskiej państwowości. Na tym obszarze znajdował się dawny gród, powstały pierwsze ośrodki życia kościelnego, a w katedrze pochowani są pierwsi historyczni władcy Polski.
Naczelna Izba Lekarska podała, że dotychczas 441 lekarzy spoza Unii Europejskiej straciło w Polsce prawo wykonywania zawodu z powodu braku egzaminu ze znajomości języka polskiego. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że problem dotyczy osób, które już od kilku lat pracują w polskim systemie ochrony zdrowia.
Naczelna Izba Lekarska poinformowała w piątek, że 441 lekarzom spoza Unii Europejskiej zawieszono dotychczas prawo wykonywania zawodu z powodu braku egzaminu językowego. Według NIL w Polsce prawo wykonywania zawodu ma obecnie 222 718 lekarzy, z czego 3335 przypadków dotyczy praw warunkowych.
Funkcjonariusze Straży Granicznej w Tarnowie wydali decyzję o zobowiązaniu do powrotu wobec 26-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna został uznany za osobę stanowiącą zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa państwa. Został doprowadzony do drogowego przejścia granicznego w Medyce, gdzie przekazano go stronie ukraińskiej.
Straż Graniczna poinformowała o sprawie w środowym komunikacie. Funkcjonariusze z SG w Tarnowie wydali decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wobec 26-letniego obywatela Ukrainy. Cudzoziemiec otrzymał również dziesięcioletni zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw strefy Schengen. Po zakończeniu czynności administracyjnych został doprowadzony do drogowego przejścia granicznego w Medyce i przekazany stronie ukraińskiej.
Jak przekazała Straż Graniczna, 26-latek był wielokrotnie karany za przestępstwa o znacznym stopniu społecznej szkodliwości. Najpoważniejsze sprawy dotyczyły udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się fałszowaniem dokumentów.
Gdzie tu miejsce na nacjonalizm? W Polsce tylko Polak jest gospodarzem. Każdy inny jest gościem. I jako gośc ma obowiązek stosowac się do zasad gospodarza. Proste i łatwe.
To taki kolejny “młody i wykształcony’ któremu promowanie polskości przeszkadza.A cobyś “geniuszu” chciał promować? LGBT? ukrainę? Niemcy? Kto głosuje na takie pustaki.?