Na Białorusi ze względu na wielowiekową wspólną historię zwyczaje świąteczne podobne są do polskich. Białoruś jest jedyną poradziecką republiką gdzie Boże Narodzenie jest świętem państwowym i dniem wolnym od pracy zarówno dla katolików jak i prawosławnych – świętujących dwa tygodnie później.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ostrzega, że wyczerpujące się rezerwy ropy naftowej mogą doprowadzić do globalnego kryzysu.
MFW podkreśla, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy doszło do znacznego spadku rezerw ropy. Jak już informowaliśmy na naszym portalu jest to szczególnie widoczne w USA, które upłynniają swoje zapasy strategiczne, by zbić ceny na światowych rynkach pozbawione podaży surowca z Zatoki Perskiej, na skutek blokady Cieśniny Ormuz przez Irańczyków i Amerykanów w roku wywołanej przez Donalda Trumpa wojny.
Przed rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny przeciw Iranowi przez Ormuz przepływało około 20 ropy naftowej w światowym handlu. Przed większym szokiem podażowym uratowały świat właśnie spore rezerwy magazynowane przez różne państwa. Na 28 lutego pozwalały ona na przewyższanie dziennego zużycia o 2 mln baryłek dziennie, jak podała w środę agencja informacyjna Fars.
Szef ukraińskiej dyplomacji pochwalił polskie organy ścigania za to, że dokonały zatrzymania pasażera autobusu komunikacji miejskiej w Bielsku-Białej, który wulgarnie wyrażał się małoletnich narodowości ukraińskiej.
W swoim wpisie na portalu Facebook Andrij Sybiha nazwał sprawcę ironicznie „bohaterem”, który „walczył” z dziećmi i kobietami. Twierdził również, że "strona ukraińska zwróciła się do polskich organów ścigania z prośbą o podjęcie stosownych działań w związku z niewłaściwym zachowaniem mężczyzny i poniżaniem Ukraińców ze względu na ich przynależność narodową".
"Dziękujemy polskim organom ścigania za szybką i trafną reakcję. Taka agresja i nienawiść nie powinny być tolerowane w europejskim, demokratycznym społeczeństwie i państwie" - napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy.
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Donald Trump notyfikował w Kongresie USA wznowienie działań zbrojnych przeciwko Iranowi. Ponowna eskalacja wojny wywołała skok cen ropy.
W nocie przesłanej do amerykańskiego parlamentu w poniedziałek prezydent USA stwierdził, że działania zbrojne zostały w praktyce wznowione jeszcze 7 lipca. Wspomniał w nim o pierwszym rozejmie z Iranem z 7 kwietnia oraz o tym, że jego "administracja zaangażowała się w dobrej wierze w produktywne wysiłki na rzecz dyplomatycznego rozwiązania" konfliktu. Wspomniał też o podpisanym przez niego osobiście 18 czerwca memorandum rozejmowym, które, według Trumpa, zobowiązało Irańczyków do rezygnacji nad kontrolą Cieśniny Ormuz.
Amerykański prezydent przestawił wznowienie wojny, jako odpowiedź na ataki irańskie na "neutralne statki handlowe" w Ormuzie. Irańczycy wskazują, że w memorandum rozejmowym znajdują się zapisy dające im prawo do kontroli strategicznej cieśniny, a więc i do egzekwowania jej wobec wszystkich jednostek.
Polska wraz z ośmioma innymi państwami UE zwróciła się do Komisji Europejskiej o wstrzymanie finansowania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych organizacji sportowych dopuszczających udział zawodników z Rosji i Białorusi w zawodach.
Pod wspólnym wystąpieniem podpisały się Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Holandia, Polska, Rumunia i Szwecja. Wniosek skierowano do komisarza UE do spraw sprawiedliwości międzypokoleniowej, młodzieży, kultury i sportu Glenna Micallefa.
Wniosek po decyzji MKOl
Bezpośrednią przyczyną wystąpienia była decyzja Komitetu Wykonawczego MKOl z 7 lipca o tymczasowym zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Uznano również, że wcześniejsze ograniczenia nałożone na rosyjskich sportowców nie mają już zastosowania.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński odciął się od wypowiedzi jej kandydata na przyszłego premiera Przemysława Czarnka, który wzywał do wstrzymania wsparcia dla Ukrainy.
Czarnek, były minister i prominentny polityk PiS został w marcu wysunięty przez Kaczyńskiego, jako ewentualny premier z ramienia tej partii w przypadku wyborczego zwycięstwa. Jednak w tym tygodniu między politykami doszło do wyraźnej różnicy. Występując w TV Republika Czarnek zadeklarował - "Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich".
Czytaj także: Kaczyński chce ponownie misji pokojowej NATO na Ukrainie [+VIDEO]





























