Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Archeolodzy prowadzący badania w centrum Gdańska natrafili na granitową płytę nagrobną z XIII wieku.
To kolejne tego typu znalezisko w rejonie dawnego zamczyska, gdzie wcześniej odkryto m.in. płytę z wizerunkiem rycerza.
Granitowa płyta nagrobna z reliefem krzyża łacińskiego została odkryta w wykopie przy ulicach Grodzkiej i Sukienniczej w Gdańsku. Badania prowadzi tam firma ArcheoScan, a pracami kieruje dr Monika Kasprzak. Według archeologów zabytek może nadal znajdować się w miejscu pierwotnego złożenia. To oznacza, że pod nią może znajdować się pochówek.
Northrop Grumman przeprowadził test lotu precyzyjnego pocisku Jackal. Broń ma razić cele z odległości do 100 km przy starcie z ziemi i do 125 km przy starcie z powietrza. System jest rozwijany z myślą o działaniach w środowisku silnej obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej.
1 czerwca w Plymouth w stanie Minnesota firma Northrop Grumman poinformowała o zakończeniu kluczowego testu lotu pocisku Jackal, precyzyjnej rakiety uderzeniowej nowej generacji. Test potwierdził gotowość najważniejszych systemów lotu, w tym płatowca, napędu, nawigacji i autopilota — podała firma Northrop Grumman.
Czytaj też: USA chcą pozyskać tanie pociski rakietowe
Badania przeprowadzone przez profesora Jada Melkiego i jego zespół w Instytucie Badań i Szkoleń Mediów na Uniwersytecie Libańsko-Amerykańskim wykazały stosunek mieszkańców Libanu do USA, Izraela i Iranu.
Wynika z niego, że zdecydowanie najbardziej negatywny stosunek Libańczycy maja do Izraela. W kategoriach swojego wroga określiło go 87 proc. badanych. Inaczej było w przypadku USA. Za wroga Libanu również uznała je większość pytanych mieszkańców tego państwa, ale była to większość o niższym poziomie - 51 proc., przytoczył portal Al Mayadeen.
W sondażu zapytano też o stosunek Libańczyków do Iranu, którego ścisłym sojusznikiem jest najsilniejsza organizacja libańskich szyitów - Hezbollah. Tymczasem w badaniu za wroga Libanu uznało go 38 proc. badanych.
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Eskalacja zbrojna jaką Izraelczycy rozpoczęli w Libanie miała wywołać wściekłość prezydenta USA, który miał wylać ją na premiera Binjamina Netanjahu w czasie rozmowy telefonicznej.
Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Netanjahu w poniedziałek, a więc równo tydzień po ogłoszeniu przez niego nowej operacji ofensywnej na terytorium Libanu. Jak twierdzi portal Axios w czasie rozmowy miało dojść do wybuchu amerykańskiego prezydenta, który w ostrych słowach zwrócił się do swojego sojusznika, krytykując jego agresywne działania.
Według źródeł Axiosa zaznajomionych z treścią rozmowy, Trump oskarżył Netanjahu o niewdzięczność i zaatakował go wprost, mówiąc: „Jesteś pie***ym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu” - przytoczył za amerykańską redakcją portal libańskiej Al Mayadeen. "Co ty, k***a, robisz?" - miał zwrócić się do izraelskiego premiera Trump.
Traktat o Eurazjatyckim Związku Gospodarczym (EAES) nie przewiduje procedury wycofania lub zawieszenia członkostwa. Jednak Rosjanie sprawdzają prawną możliwość zastosowania takich procedur.
„Teraz zbadamy, co oznaczałoby zawieszenie. Prawda jest taka, że Traktat o EAES nie przewiduje systemu zawieszania członkostwa ani systemu wykluczania członków. Dlatego wszystko to musi zostać dokładnie zbadane z prawnego punktu widzenia do grudnia” - powiedział rosyjski wicepremier Aleksiej Owierczuk, zacytował portal News.am.
Pod koniec maja, po posiedzeniu głównego organu EAES - Najwyższej Rady Gospodarczej, Rosja, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan przyjęły oświadczenie, zgodnie z którym kwestia członkostwa Armenii w zrzeszeniu integracyjnym ma zostać ponownie rozpatrzona na kolejnym posiedzeniu tej Rady.
Jezeli donosiciel, informator czy wspolpracownik SB wykonuje swoje zadania wylacznie i tylko ze wzgledow swoich pogladow politycznych lub ideologicznych nie pobierajac zadnego wynagrodzenia za przekazywane informacje to jestem w stanie przebaczyc takie postepowanie po uprzednio wyrazonej skrusze i prosbie o przebaczenie. Natomiast dzialania Walesy na szkode swojego najblizszego otoczenia i wspolpracownikow z pobudek czysto materialnych pobierajac wynagrodzenia pieniezne oraz materialne za swoje przekazywane informacje do SB sa dla mnie nie do przebaczenia. Judasz zasluguje na pogarde i potepienie spoleczne, niezaleznie kim byl, czym sie zajmowal i co osiagnal. Panie Walesa niech Pan ma choc drobine odwagi i honoru aby wyjawic cala prawde i poprosic o przebaczenie. Jesli tak Pan zrobi i szczerze zalowal swoich postepowan w przeszlosci Polacy panu wybacza. Niech Pan spojrzy na wielu wielkich sportowcow kolarz Lance Armstrong czy sprinterka Jones. Przyznali sie po wielu latach do dopingu i moga dalej zyc z czystym sumieniem pomalu odzyskujac szacunek fanow i spoleczenstwa.
W roku 92, Wałęsa nie chcąc udostępnienia opinii publicznej akt SB, “nocną zmianą” zlikwidował rząd Olszewskiego. W tym samym roku zamordowano małżeństwo Jaroszewiczów. Jaroszewicz w latach kiedy Wałęsa był agentem SB, był premierem PRL. Śledztwo milicji wykazało, że morderstwo Jaroszewiczów było na tle rabunkowym. Przypomnę, że Jaroszewiczów maltretowano przez kilka godzin, raczej nie dla rabunku. Nie sądzę. Już był kiedyś trop Wałęsy w tej sprawie, że napastnicy chcieli wydobyć akta Wałęsy od Jaroszewicza. Gdyby te dokumenty były znane wcześniej, nigdy by nie został prezydentem i Wałęsa dobrze zdawał sobie z tego sprawę. Sąd przed wyborami zlustrował go jako, nie współpracującego z SB. Bo nie było świadków, nie było akt współpracy Wałęsy, ani żadnych dokumentów. Kiszczak pisząc w aktach przekazanych przez żonę, żeby odtajnić te akta dopiero 5 lat po śmierci Wałęsy Prawdopodobnie wiedział, że jak wyjawi to wcześniej, to skończy jak Jaroszewicz. Moim zdaniem, Wałęsa ma dużo więcej do ukrycia, niż tylko współpracę z SB. Sprawy mogły pójść już tak daleko, a sprawa akt mogła pociągnąć za sobą ofiary. Kiszczakowi spłonął dom letniskowy z samochodami, to też może się z tym wiązać, mogło być ostrzeżeniem, bądź próbą spalenia dokumentów. Jednego jestem pewien, że Wałęsa ukrywa znacznie większą sprawę, niż ta płatna współpraca z SB. Za dużo tu zbiegów okoliczności, za dużo kłamstw z Wałęsy strony.
dla mnie Wałesa to od zawsze był typowym Dyzmą bez wykształcenia ogólnej oklady który dla kariery zrobi wszysko niewiem co dokladnie było w latach 70 bo wtedy bardziej mnie pielucha tetrowa interesowala niż wałesa ale lata 89-95 pamietam dokładnie i wtedy już zauważyłem gdyz mocno zaczolem sie interesowac historią że Wałesa ostro pilnuje starego układu by nikomu sie nie stała krzywda kto miał w tamtym okresie super biznesy ano własnie towarzysze z SB bądż ludzie mocno z nimi związani wałesa odsuwal kazdego kto chcial prawdy tak jak wspomniał KROK te akta tylko potwierdzaja że nim rządziła ubecja co było widac po 5 latach jego prezydentury kiedy sklócil wszystkich i stał sie bardzo niebezpieczny więc wylansowano KWAŚNIEWSKIEGO który łatwo poradzil sobie z tym DYZMĄ I DALEJ ubecja robila co chciala a sam DYZMA przestal byc grozny więc sumujac to żaden bohater tylko zwykly DYZMA
A TERAZ KOD PO PSL i inne tatałajstwo ostro bronią Wałese czy to sa układy MOCNE o których zdesperowany DYZMA może opowiadać strach co niektórym zaczol zaglądać w oczy że w koncu prawda o niby wolnośći i ludzi z tym powiazanych wyjdzie na jaw
konfident bolek nigdy niedostał wpierdol na dolku więc niewie jak to jest dlatego żądał więcej pieniędzy a te matoly które go teraz bronią byli blisko koło niego i dali się tak zwodzić
Jak wynika z ujawnionych dokumentów, to te dołki też były ustawką. Wałęsa sam domagał się od oficera prowadzącego wezwań ma milicję, żeby nie wzbudzić podejrzeń, bo aresztowano kapowanych przez niego kolegów, ale nie jego. A jak już dostał się na dołek to tylko on z całej opozycji miał widzenia żony i dzieci. Nikt z opozycji też nie był na urlopie siedząc we więzieniu, a Wałęsa był. Całe życie jego to …. zresztą każdy może sam sobie to nazwać. Stoi nad grobem, więc ja już jego kopał nie będę. Martwi, że u schyłku życia żadnej refleksji, skromności, dalej ujadanie, wyzywanie wszystkich od zdrajców, opluwaczy itd. Cały Wałęsa, jak śpiewał Stanisław Grzesiuk, jakie życie, taki zgon.
Zamiast nudnie przekonywać o autentyczności sygnatur akt SB-ckich, o metodach paginacji stron stosowanych w 1970r. – może trzeba wyjść z kamerą i mikrofonem do tych, których Bolek skrzywdził swoimi donosami, którym złamał życie. Pokazać w telewizji emocje ludzi, na których Bolek pisał szczegółowe donosy, pokazać jak potoczyło się ich życie, co oni, jako skrzywdzeni przez Bolka, mają mu teraz do powiedzenia. Emocje kontra emocje. Tylko z jednej strony będą to emocje ustawionego życiowo kabotyna, kłamcy, donosiciela, a z drugiej strony emocje jego ofiar. Tak należy walczyć z próbami tworzenia mitologii Bolka. Nie tylko uhonorować pokrzywdzonych, ale też pozwolić im mówić w publicznej telewizji… Tylko tyle i aż tyle. To kompletnie zrujnuje taktykę rozgrzeszania Bolka przez TVN, bo o ile teraz próbują przypiąć krytykom Bolka łatkę “niewdzięcznych”, “niegodnych”, “tych co sami nie działali, a tylko krytykują”, to jak odpowiedzą na historie życiowe ludzi pokrzywdzonych donosicielstwem Bolka? Że są niewdzięczni? Niegodni? Że sami nie działali? Gdy w publicznej telewizji przemówią prawdziwe ofiary, mit Bolka-Wallenroda, który musiał “wykiwać komunem” spłynie do rynsztoka, niczym pałac z łajna w tropikalnej ulewie.