Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Fire Point poinformowała o udanym teście rakiety antybalistycznej FP-7.X, która ma stanowić podstawę przyszłego systemu antybalistycznego Freyja. Pocisk rozwijany jest z myślą o zwalczaniu rosyjskich pocisków, takich jak Iskander-M. Projekt zakłada szerokie wykorzystanie ukraińskiej produkcji oraz integrację z europejskimi radarami i rozwiązaniami zgodnymi ze standardami NATO.
Podczas prób rakieta wykonała w pełni kontrolowany lot manewrowy. Według Fire Point był to jeden z najważniejszych etapów prac nad pociskiem przechwytującym, który ma służyć do zwalczania rosyjskich zagrożeń balistycznych.
„Jakkolwiek nierealistyczny i ambitny może się dziś wydawać ten cel, dokładamy wszelkich możliwych i niemożliwych starań, aby stał się on rzeczywistością tak szybko, jak to możliwe, a Ukraina mogła samodzielnie zamknąć swoją przestrzeń powietrzną” — oświadczyła dyrektor techniczny Fire Point Iryna Terekh.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Blisko 161 mln zł kary właściciela sieci Biedronka