Minister Obrony Narodowej podczas środowego programu „Gość Wiadomości” poinformował, że zestawy Patriot z Niemiec będą dowodzone przez polskich dowódców.

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował w środowym programie „Gość Wiadomości”, że zestawy Patriot z Niemiec będą dowodzone przez polskich dowódców.

Jeśli chodzi o liczę Patriotów sprawa ma być ciągle otwarta. „Bo mówimy o trzech jednostkach, a nie trzech bateriach (…) początkowo miały być trzy jednostki, okazało się później, że to jest osiem wyrzutni, teraz do końca jeszcze nie wiemy” – zaznaczył Błaszczak.

„Ale co jest najistotniejsze w tym wszystkim, że strona niemiecka zgodziła się, aby ten system był wpięty w polski system dowodzenia, więc to polski dowódca operacyjny będzie decydował o użyciu tej broni i to jest bardzo ważne (…). Będą one dowodzone przez dowódców Wojska Polskiego” – podkreślił szef MON.

Przeczytaj: Bild: Niemiecka minister ujawniła poufne informacje w sprawie Patriotów

Przypomnijmy, o tym, że strona niemiecka nie zgodziła się na to, żeby rozmieścić systemy obrony powietrznej Patriot na Ukrainie, poinformował minister obrony, wicepremier Mariusz Błaszczak. Takie stanowisko wyraziła w rozmowie z nim minister Christine Lambrecht.

„Po rozmowie z niemieckim ministerstwem obrony, z rozczarowaniem przyjąłem decyzję o odrzuceniu wsparcia Ukrainy. Rozmieszczenie Patriotów na zachodniej Ukrainie zwiększyłoby bezpieczeństwo Polaków i Ukraińców” – napisał wicepremier Błaszczak.

„Przystępujemy więc do roboczych ustaleń ws. umieszczenia wyrzutni w Polsce i wpięcia ich w nasz system dowodzenia” – zapowiedział szef MON.

Przypomnijmy, że przedstawiciele rządu Niemiec, włącznie z kanclerzem Olafem Scholzem deklarują, że propozycja przeniesienia baterii Patriot z Niemiec do Polski jest nadal aktualna.

Rząd PiS zaproponował wcześniej, by niemieckie systemy Patriot przekazać Ukrainie. Berlin podkreśla, że mogą one trafić tylko do kraju natowskiego i miałyby stacjonować w południowo-wschodniej Polsce.

Zobacz także: Polskie Patrioty trafią na Ukrainę? Morawiecki: jak przyjadą, to będziemy decydować o ich dyslokacji

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z Polsat News, minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział, że prowadzi rozmowy z Niemcami w sprawie systemów Patriot.

Rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony wkrótce po tym zaprzeczył tym twierdzeniom. Według niego propozycja minister Christiny Lambrecht nie dotyczy transferu systemów Patriot do Polski, ale ich rozmieszczenia na terytorium Polski. Niemieccy żołnierze będą nadal obsługiwać systemy: „Nigdy nie rozważano przekazania kontroli nad nimi innej armii”.

Dzień wcześniej, w środę, minister obrony, wicepremier Mariusz Błaszczak odbył rozmowę z niemiecką minister obrony, Christine Lambrecht. Według jego relacji, rozmowa koncentrowała się na forsowanej przez polski rząd kwestii wysłania na Ukrainę niemieckich rakietowych systemów przeciwlotniczych Patriot, które Niemcy zaoferowali Polsce. Według polskiego wicepremiera, minister Lambrecht „zadeklarowała, że przedstawi tę propozycję w ramach rządu”.

Zobacz także: Die Welt: Niemiecka minister obrony w ogniu krytyki. Chodzi m.in. o Patrioty

Kresy.pl/TVP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz