Białorusini mieszkający w Czechach chcą, aby uznano ich za mniejszość narodową. Premier Petr Neczas nie widzi przeszkód, chce jednak poczekać na publikację oficjalnych danych z tegorocznego spisu ludności.
Obecnie mieszka w Czechach kilka tysięcy Białorusinów. Przyjeżdżają przede wszystkim w poszukiwaniu pracy i nauki. Wielu otrzymało już azyl polityczny. Największą grupę wśród emigrantów stanowią studenci szkół wyższych. W czeskim urzędzie rady ministrów od dłuższego czasu leży wniosek o oficjalne uznanie ich za mniejszość. Władze Czech należą do ostrych krytyków reżimu prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Często też wspierają politycznie i finansowo białoruską opozycję. Według czeskiego ministra sprawiedliwości Jiřego Pospiszila, ewentualne uznanie białoruskiej mniejszości nie będzie mieć żadnego wpływu na stosunki między Pragą a Mińskiem.
IAR/Kresy.pl





























