Rosja i Estonia wymieniły szpiegów [+FOTO]

Na moście na granicy między Estonią i Rosja doszło do scen znanych z Berlina czasów „zimnej wojny”. Dwa państwa wymienił schwytanych szpiegów drugiej strony.

W sobotę doszło do niecodziennego wydarzenia ma moście nad rzeką Piuzą, po której przebiega granica między Rosją a południową częścią Estonii. Przedstawiciele obydwu tych państw wymienili na granicznym moście szpiegów drugiej strony.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rosjanie wydali Estończykom Raivo Susiego, zatrzymanego w 2016 roku na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo i skazanego prze rosyjski sąd na 12 lat więzienia. Estończyk miał prowadzić działania szpiegowskie przeciw Rosji w latach 2004-2007. Władze Estonii podtrzymują do dziś, że Susi był tylko biznesmenem a rosyjskie oskarżenie i wyrok były całkowicie bezpodstawne. Sam Susi również nie przyznał się do winy. Jak informowała opozycyjna rosyjska telewizja Dożdż firma Susi zajmował się handlem bronią i amunicją oraz rosyjskimi samolotami szkoleniowymi.

Susi został skazany przez rosyjski sąd w zeszłym roku. Podobnie jak Artiom Zinczenko. Rosjanin mieszkający w Estonii od 2013 roku był według estońskich służby i sądu agentem rosyjskiego wywiadu wojskowego – GRU. Został skazany na 5 lat pozbawienia wolności. Wymianę przeprowadzono tradycyjnym sposobem bezpośredniej wymiany na moście granicznym niedaleko miejscowości Koidula.

Do podobnej wymiany w tym samym miejscu doszło też w 2015 roku. Rosjanie wymienili wówczas Eston Kohvera, oficera estońskiego wywiadu schwytanego w lesie na granicy państwowej gdy oczekiwał na swojego informatora z Rosji. Estonia oskarżyła wówczas Moskwę, że jej służby uprowadziły Kohvera z jej terytorium. Rosyjski sąd uznał jednak, że agent przebywał już na terytorium Rosji i skazał go na 17 lat w kolonii karnej za szpiegostwo, nielegalne przekroczenie granicy i przemyt broni.

Kohver wrócił do Estonii ponieważ jej władze mogły wydać Rosji jej szpiega, Aleksieja Dressena, oficera estońskiego wywiadu, który okazał się współpracownikiem służb specjalnych Moskwy. Jeszcze w 2012 roku został skazany na 16 lat więzienia zdradę państwa.

tvn24.pl/baltics.liveuamap.com/kresy.pl

 

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    Jak wiadomo tylko w Polsce nie ma rosyjskich szpiegów (bełkotanie o ruskich agentach pomijam, bo chodzi o tych prawdziwych, których w Polsce nie znajduje się z zasady od przejęcia władzy przez sowiecką ekspozyturę w 1945), zresztą w Polsce w ogóle nie ma szpiegów, bo wszystkie kraje na świecie to przyjaciele Polski.