Prezes Ruchu Narodowego i jeden  z czołowych polityków Konfederacji Wolność i Niepodległość, Robert Winnicki domaga się od rządu wyjaśnień w sprawie doniesień medialnych o zakupie platformy do inwigilacji Pegasus.

Winnicki wystąpił w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie. Przedstawił na niej treść swojej interpelacji do premiera Mateusza Morawieckiego. Opierając się na niepotwierdzonych oficjalnie, ale też jednocześnie nie zdementowanych informacjach środków masowego przekazu, narodowiec zadał szefowi rządu pytanie – „Czy w latach 2015-2019 CBA lub inna podległa rządowi agencja zakupiła system Pegasus izraelskiej firmy lub jakikolwiek inny oprogramowanie służące do inwigilacji?”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wraz z Winnickim w konferencji brali udział także inni politycy Konfederacji: Grzegorz Braun, Krzysztof Bosak i Janusz Korwin-Mikke. Prezes Ruchu Narodowego jest zainteresowany również odpowiedzią na pytanie  „ile osób w latach 2015-2019 zostało objętych kontrolą operacyjną polskich służb”. Winnicki oczekuje, że premier wyjaśni czy polskie służby posiadają narzędzia pozwalające na przejęcie pełnej kontroli nad smartfonem inwigilowanej osoby. Zapytał szefa rządu jak wygląda procedura podejmowania decyzji o inwigilacji danego obywatela i kto sprawuje kontrolę nad decyzjami śledczych, a także kto dysponuje danymi pozyskanymi w czasie prowadzenia tego rodzaju działalności operacyjnej.

Winnicki uznał swoje pytania za „kluczowe” gdyż według niego „dotyczą bezpieczeństwa wszystkich obywateli”. Domagał się od władz „pełnej jasności i transparentności”. Zapowiedział, że po przejęciu władzy Konfederacja „zlikwiduje system Pegasus”.

Grzegorz Braun podkreślił, że jego siła polityczna zdaje sobie sprawę z konieczności używania przez służby specjalne praktyk inwigilacyjnych by zwalczać przestępczość, ale jak podkreślił „ma to być sankcjonowane przez polski sąd, a nie przez system operacyjny zakupiony z innego państwa”. Oskarżył obecne władze, że „po raz kolejny oddają bezpieczeństwo, wolność polskich obywateli pod nadzór obcych instytucji”. Ostrzegł obecnych urzędników, że niesankcjonowane prawem praktyki inwigilacyjne będą w przyszłości przedmiotem postępowań sądowych.

Janusz Korwin-Mikke uznał, że we współczesnej Polsce służby specjalne „są poza wszelką kontrolą”.

Czytaj także: Saudyjska gazeta twierdzi, że USA i Rosja dały Izraelowi zezwolenie na atakowanie celów w Iraku

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz