Katar prowadzi z Rosją rozmowy na temat zakupu systemu obrony powietrznej a także sprzętu dla wojsk lądowych.

Katar ma zamiar kupić rosyjski system obrony powietrznej S-400 – podała w czwartek agencja TASS powołując się na słowa ambasadora Kataru w Moskwie Fahada bin Mohammeda Al-Attiyaha. W wywiadzie udzielonym agencji ambasador miał potwierdzić, że rozmowy w sprawie zakupu S-400 są „zaawansowane”. Ambasada Kataru sprostowała jednak te doniesienia twierdząc, że ambasador mówił „ogólnie” o zakupie systemu obrony powietrznej, ale niekoniecznie o S-400.

Jak pisze TASS, ambasador w rozmowie z agencją powiedział: „Odpowiedź na to pytanie brzmi – tak. Rozmowy na ten temat znajdują się na zaawansowanym etapie.” Na dodatkowe pytanie, czy chodzi o systemy S-400, odparł: „Tak, chodzi o systemy obrony powietrznej, a także o sprzęt dla wojsk lądowych.”

Reagując na doniesienia TASS katarska ambasada oświadczyła, że „ambasador wypowiedział słowa, które rzeczywiście mogą być interpretowane niejednoznacznie, ale dyplomata nie miał na myśli konkretnie systemu S-400”. Według ambasady Kataru „chodzi o zakup systemu obrony powietrznej, jednak o jaki konkretnie system chodzi, ambasador nie określił.” Jak stwierdzono, „odpowiedź na pytanie wyjaśniające dziennikarza nie była konkretna”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Systemy rakietowe ziemia-powietrze S-400 Triumf (w kodzie NATO – SA-21 Growler) to najbardziej zaawansowany system broni przeciwlotniczej jaką dysponuje Rosja. Stanowi zmodyfikowaną wersję systemu S-300PMU (w kodzie NATO – SA-10C). Według źródeł rosyjskich S-400 jest w stanie niszczyć samoloty i pociski manewrujące na odległość do 400 kilometrów, a cele balistyczne o prędkości do 4,8 km/s – na dystansie do 60 kilometrów. Może niszczyć cele znajdujące się na wysokości do 30 km.

Jak dotąd, S-400 nie miały możliwości pokazania swoich wartości w boju. Rosjanie do tej pory nie dostarczyli tych systemów żadnemu krajowi, jednak najpewniej w najbliższych latach trafią one do Chin, które kupiły je w tym roku, podobnie jak Arabia Saudyjska, a także Indie. Według niektórych źródeł, zestawy S-400 może posiadać (lub niebawem będzie posiadać) Białoruś. Ostatnio kupno S-400 potwierdziła Turcja.

Kresy.pl / TASS




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz