Minister spraw zagranicznych polskiego rządu Jacek Czaputowicz udzielił wywiadu niemieckiemu „Der Spiegel”, w którym mówił o działaniach, które powinny nastąpić po wypowiedzeniu przez USA traktatu INF o zakazie używania pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania lądowego.

Z wypowiedzi Czaputowicza wynika, że oczekuje on obecności w Europie amerykańskich wojsk i głowic nuklearnych. „W naszym europejskim interesie leży, aby amerykańscy żołnierze i rakiety atomowe stacjonowały na kontynencie”. – cytuje w piątek słowa szefa polskiego MSZ internetowe wydanie „Der Spiegel”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Co więcej, jak twierdzi „Der Spiegel”, Jacek Czaputowicz nie wykluczył, że pewnego dnia amerykańskie głowice atomowe trafią do Polski. „Wcale sobie tego nie życzymy” – mówił Czaputowicz. „Ale wszystko zależy od tego, jak Rosja zachowa się w przyszłości, czy będzie kontynuować swoją agresywną politykę zbrojeń. NATO musi o tym zadecydować jako wspólnota” – dodawał.

Według polskiego ministra spraw zagranicznych Rosja rozumie jedynie „język siły” – napisała niemiecka gazeta.

Przypomnijmy, że wcześniej w piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo ogłosił zawieszenie na pół roku obowiązywania traktatu INF o zakazie używania pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania lądowego. Jako powód wskazał domniemane łamanie tego porozumienia przez Rosję. Zaznaczył, że jeśli w ciągu pół roku Rosja nie powróci do przestrzegania traktatu, przestanie on obowiązywać.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali 8 grudnia 1987 roku ówcześni przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania. Dotyczy on także pocisków krótkiego zasięgu (SRBM), stąd łącznie obejmuje on rakiety o zasięgu od 500 do 5500 km. Umowa nie dotyczyła pocisków odpalanych z morza, a także pocisków lotniczych.

Zdaniem amerykańskiej administracji Rosja narusza układ INF wdrażając pociski manewrujące 9M729 (SSC-8), odpalane przynajmniej z części wyrzutni Iskander. Przypuszczalnie są one zbliżone do pocisków Kalibr odpalanych z okrętów. Moskwa stale zaprzecza, że łamie to porozumienie twierdząc, że rakieta ta nigdy nie była wypróbowywana na taką odległość, jaką zakazuje układ INF. Zdaniem rosyjskich władz Amerykanie znaleźli fałszywy pretekst do wyjścia z porozumienia, by móc rozwijać własne rakiety.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Czaputowicz: nie można mówić, że jesteśmy przeciwni migracji

Kresy.pl / spiegel.de

Czytaj kolejny artykuł
11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jwu
      jwu :

      @1000_szabel Nasze więzienia (nawet te o zaostrzonym rygorze ),to przedszkola, przy ruskich koloniach karnych.Tam ich wysłać.A wracając do jankeskich rakiet z głowicami A.,to Niemcy od połowy lat siedemdziesiątych walczą o usunięcie ich z terytorium RFN.Czytając wypowiedź pana Cz.pewnie im się (wreszcie) uda?