Nic się nie zmienia na południowym wschodzie Ukrainy w ramach konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, wszystko niby zamarło w oczekiwaniu na nowy skok. Z kolei aktywizuje się i potężnieje obecność czynnika rosyjskiego w regionie bałtyckim, w granicach Łotwy, Litwy i Estonii. Powstaje wrażenie, że Rosja wykorzystuje terytorium tych państw jako geopolityczny korytarz do promocji swoich interesów pozycyjnych w państwach UE.
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Ceny ropy naftowej kontynuowały wzrost we wtorek, kolejnego dnia wznowionych przez Stany Zjednoczone działań wojennych przeciwko Iranowi.
Cena ropy Brent wzrosła we wtorek o 4,1 proc. do 86,73 dol. za baryłkę po wzroście o ponad 9 proc. w poniedziałek. Cena ropy amerykańskiej (WTI) wzrosła o 3,1 proc. do 80,55 dol. za baryłkę. Ceny ropy naftowej nadal utrzymują się poniżej szczytu osiągniętego w toku rozpoczętej 28 lutego wojny amerykańsko-irańskiej, wynoszącego prawie 120 USD za baryłkę. Jednak obecna eskalacja jest największą od kwietniowego rozejmu i według agencji Associated Press wzbudza niepewność na rynkach.
Odnotowano także spadki na giełdach. Na początku sesji europejskiej niemiecki DAX stracił 0,6 proc., osiągając poziom 24 967,19, podczas gdy paryski CAC 40 stracił 0,9 proc., osiągając poziom 8 286,35. W Wielkiej Brytanii FTSE 100 stracił 0,6 proc., osiągając poziom 10 431,63.
Przedstawiciele województwa kujawsko-pomorskiego odwiedzili Holandię, gdzie zapoznawali się ze sposobami nadawania nowych funkcji zabytkowym kościołom, które przestały być wykorzystywane do celów religijnych.
Wśród prezentowanych rozwiązań znalazły się restauracje, kawiarnie, muzea, szkoły, przestrzenie kulturalne i kino.
Wizyta w Groningen została zorganizowana w ramach międzynarodowego projektu REliHE, poświęconego dziedzictwu religijnemu na obszarach wiejskich. Jak podała TVP3 Bydgoszcz, uczestnicy z siedmiu państw omawiali sposoby zagospodarowania opuszczonych świątyń w związku z postępującą sekularyzacją, zmianami demograficznymi oraz kosztami utrzymania zabytkowych budynków.
Vkontakte, obecnie znany jako VK, był niegdyś popularnym w Rosji i państwach poradzieckich portalem analogicznym wobec Facebooka. Choć lata świetności ma już za sobą i tak trafił na "czarną listę" Unii Europejskiej.
UE ogłosiła w poniedziałek rozszerzenie listy antyrosyjskich sankcji. Jak podała agencja informacyjna Interfax wśród 11 osób prawnych z Rosji objętych represaliami znalazła się również spółka VK, właściciel portalu o tej znanej nazwie, założonego jeszcze jako Vkontakte. Objęcie ich sankcjami eurokraci wytłumaczyli zaangażowaniem objętych sankcjami podmiotów w naruszanie praw człowieka w Rosji.
Vkontakte powstał w 2006 roku założony przez Pawła Durowa. Przyświecał mu pomysł podobny jak Markowi Zuckerbergowi - tworzenia sieci łączącej studentów i absolwetnów wyższych uczelni. Stanowił konkurencję dla wówczas najpopularniejszego rosyjskiego portalu społecznościowego - Odnoklasniki, gromadzącego członków tych samych klas szkolnych, analogicznie jak polski portal Nasza Klasa z pierwszej dekady XX wieku.
Państwa Unii Europejskiej odebrały w pierwszej połowie 2026 roku rekordowe 9,97 mln ton skroplonego gazu ziemnego z rosyjskiego projektu Jamał LNG.
Niemal cała produkcja zakładu trafiła do unijnych portów, mimo stopniowego wprowadzania zakazu importu rosyjskiego gazu.
Od stycznia do czerwca do państw UE dostarczono 136 ładunków LNG pochodzącego z rosyjskiego projektu Jamał. Ich łączna masa wyniosła 9,97 mln ton, czyli o 16 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku – podała agencja Reuters, powołując się na dane firmy analitycznej Kpler.
Policjanci z Rybnika zatrzymali 22-letniego obywatela Ukrainy, który miał trzykrotnie uszkodzić ogrodzenie jednej ze szkół, nanosząc na nie treści i symbole nazistowskie. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i został wydalony z Polski. (więcej…)


























