Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu ogłosiło przerwanie działań bojowych w Górskim Karabachu, Ormianie pozostają nieufni wobec tych deklaracji.
Około południa czasu warszawskiego Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu wydało komunikat w którym obwieściło „jednostronne” przerwanie działań zbrojnych jakie wybuchły w dniu wczorajszym. Jednocześnie zadeklarowało – „jeśli Armeńskie Siły Zbrojne nie zaprzestaną swoich prowokacyjnych działań i będą konytynowały ataki na osiedla i pozycje militarne Siły Zbojne Azerbejdżanu będą kontynuować ofensywę wszelkimi dostępnymi środkami”.
Tymczasem źródła armeńskie twierdzą, że Azerowie rozpoczęli eskalację konfliktu od ostrzełu artyleryjskiego w dniu wczorajszym. „Azerbejdżańska praktyka. Mówić jedno, robić drugie” – skomentował rzecznik prezydenta nieuznawanej Republiki Górskiego Karabachu Dawid Babajan. „W ciągu ostatniej doby to już drugi przypadek. Wczoraj wieczorem oni [Azerbejdżan] także oświadczyli, że wstrzymują agresję, jednak tego nie uczynili, teraz sytuacja się powtarza” – mówił Babajan.
armtoday.info/vestnikkavkaza.net/kresy.pl






























