Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen dał zielone światło liderowi Partii Wolności (FPÖ) Herbertowi Kicklowi, aby spróbował utworzyć nową koalicję rządzącą.

W poniedziałek szóstego stycznia prezydent Austrii Alexander Van der Bellen powierzył liderowi FPÖ misję stworzenia koalicji rządzącej. “Kickl ma pewność, że znajdzie wykonalne rozwiązania w ramach negocjacji rządowych i chce wypełnić tę odpowiedzialność” — powiedział Van der Bellen.

Partia Kickla zapewniła sobie zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Austrii we wrześniu, zdobywając 28,8% głosów i przewyższając Austriacką Partię Ludową ustępującego kanclerza Karla Nehammera, która zajęła drugie miejsce.

Początkowo Van der Bellen powierzył Nehammerowi utworzenie rządu w październiku. Jednak partia Nehammera odmówiła wejścia w koalicję z FPÖ pod przywództwem Kickla.

Próby utworzenia koalicji rządzącej bez Partii Wolności zakończyły się niepowodzeniem na początku stycznia, co skłoniło Nehammera do ogłoszenia swojej rezygnacji w sobotę.

Po odejściu Nehammera Austriacka Partia Ludowa wyraziła potencjalną otwartość na współpracę pod przywództwem Kickla. Chociaż rozmowy między obiema partiami nie są gwarantowane, nie ma żadnych realnych alternatywnych opcji koalicyjnych w obecnym parlamencie.

Ponadto sondaże sugerują, że nowe wybory mogłyby jeszcze bardziej wzmocnić pozycję FPÖ.

Od 2017 do 2019 roku obie partie rządziły razem w koalicji, która zakończyła się skandalem pod przywództwem ówczesnego lidera FPÖ. W tym czasie Kickl, pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych.

Manifest wyborczy FPÖ zatytułowany „Twierdza Austria” opowiada się za ścisłą kontrolą granic, zawieszeniem praw azylowych poprzez przepisy stanu wyjątkowego i „remigracją nieproszonych cudzoziemców”, aby stworzyć bardziej „jednorodne” społeczeństwo.

Partia sprzeciwia się również sankcjom wobec Rosji, krytykuje zachodnie wsparcie wojskowe dla Ukrainy i domaga się wycofania Austrii z niemieckiego projektu obrony przeciwrakietowej. Kickl często opowiadał się za bardziej asertywną polityką wobec Unii Europejskiej.

W sobotę załamały się prowadzone od trzech miesięcy rozmowy koalicyjne między dwiema największymi centrowymi partiami w Austrii: centroprawicową Austriacką Partią Ludową (ÖVP) i Socjaldemokratyczną Partią Austrii (SPÖ).

Wrześniowe wybory parlamentarne w Austrii wygrała zdecydowanie prawicowa i uniosceptyczna Wolnościowa Partia Austrii (FPÖ), zdobywając blisko 29 proc. głosów. Pokonała tym samym rządząca do tamtej pory ÖVP (26,3 proc. głosów), a także SPÖ (21,1 proc.). Nowa Austria i Forum Liberalne (NEOS, 9,2 proc.) oraz Zieloni (Gruene, 8,3 proc.) zajęli dalsze miejsca, a Komunistyczna Partia Austrii (KPOe) i Partia Piwa (Bierpartei) nie dostały się do parlamentu.

Kresy.pl/Euronews

Tagi: , ,
forma płatności