Austriacki rząd ogłosił koniec dobrowolnej integracji. Minister Claudia Plakolm zapowiedziała trzyletni obowiązkowy program łączący świadczenia socjalne z uczestnictwem w kursach języka niemieckiego i zajęciach dotyczących wartości.
W środę minister ds. integracji, rodziny i spraw UE Austrii Claudia Plakolm ogłosiła, że era dobrowolnej integracji dobiegła końca. Rząd przygotowuje się do wprowadzenia obowiązkowego trzyletniego programu, który połączy prawo do świadczeń socjalnych z uczestnictwem w kursach językowych oraz zajęciach dotyczących wartości.
Nowa inicjatywa zostanie uwzględniona w szerszej reformie systemu pomocy społecznej planowanej na jesień. Program ma objąć osoby posiadające status uchodźcy, ochronę uzupełniającą, osoby przesiedlone oraz tych ubiegających się o azyl, którzy mają duże szanse na pozostanie w Austrii.
„Każdy, kto bez uzasadnienia nie będzie uczestniczył w kursach języka niemieckiego lub kursach wartości, bądź nie zarejestruje się w Urzędzie Pracy, musi liczyć się z poważnymi obniżkami w pomocy socjalnej” – powiedziała Plakolm w rozmowie z Austria Press Agency.
Zobacz też: Austria deportuje przestępcę do Syrii – pierwsza taka decyzja w UE od 15 lat
Minister podkreśliła, że nie chodzi o zwiększanie wydatków budżetowych, lecz o bardziej efektywne wykorzystanie dostępnych środków. Zwróciła uwagę na spadającą liczbę osób ubiegających się o azyl oraz niewykorzystane miejsca na kursach integracyjnych.
Do końca października 2025 roku przesiedleńcy z Ukrainy będą nadal otrzymywać zasiłek rodzinny. Po tym terminie wypłaty zostaną powiązane z gotowością do podjęcia pracy. „Nowe rozwiązanie uwzględni indywidualne sytuacje życiowe – na przykład opiekę nad bardzo małymi dziećmi” – wyjaśniła Plakolm.
Dodała, że obywatele Ukrainy mają prawo do pracy od pierwszego dnia pobytu w Austrii. Potwierdziła również, że rząd planuje wprowadzenie od tej jesieni zakazu noszenia chust przez dzieci poniżej 14. roku życia w szkołach.
„Dla mnie jest jasne, że to kwestia dobra dziecka. Chusty nie mają miejsca, zwłaszcza u dzieci poniżej 14 lat” – stwierdziła, zaznaczając, że islam nie wymaga ich noszenia.
W ramach wsparcia przewidziano rozmowy z rodzicami, udział psychologów szkolnych oraz służb zajmujących się ochroną dzieci. Nadal trwają prace nad ustaleniem ewentualnych sankcji w przypadku nieprzestrzegania nowych zasad.
Kresy.pl/Anadolu































