Po tym, jak Czechy zdecydowały o wprowadzeniu czasowej kontroli na granicy ze Słowacją, podobną decyzję podjęły władze Austrii. Powodem jest zwiększony napływ nielegalnych migrantów.

Jak podała w środę agencja Reuters, w nocy ze środy na czwartek Austria wprowadzi kontrole na granice ze Słowacją. Poinformował o tym w środę rzecznik austriackiego resortu obrony.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

950 PLN    (4.31%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według władz Austrii, taki krok jest odpowiedzą na wcześniejsze zapowiedzi czeskiego rządu, którego przedstawiciele wcześniej zapowiedzieli, że tymczasowo przywrócą kontrole na granicy ze Słowacją. To reakcja Czech na wzrost liczny migrantów, próbujących nielegalnie przedostać się przez granicę od strony Słowacji. Kontrole rozpoczną się o północy.

Jak pisaliśmy, w poniedziałek rząd Czech postanowił przywrócić czasową kontrolę na granicy ze Słowacją. Kontrole będą początkowo obowiązywać przez dziesięć dni i zostaną wprowadzone w nocy ze środy na czwartek. Decyzja jest spowodowana wzrostem liczby migrantów przekraczających granicę. Zdaniem wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych, Vita Rakuszana, ten okres zostanie wykorzystany na negocjacje ze stroną słowacką.

Od początku czerwca do początku minionego tygodnia strona czeska zatrzymała prawie 9500 migrantów. W całym ubiegłym roku było ich 1330, zaś od początku 2022 r. – 11 tys. Cudzoziemcy, którzy pochodzą głównie z Syrii, wykorzystują Czechy jako kraj tranzytowy.

Zobacz także: Imigranci otrzymali prawo do przebywania w Polsce – uciekli do Niemiec

Czeski premier uważa, że dzięki podjęciu środków zapobiegawczych uda się zniechęcić migrantów do korzystania z trasy przez Czechy. Czechy przygotowują też nowelizację kodeksu karnego, która znacznie zwiększyłaby kary za przemyt ludzi.

Zobacz także: Do Niemiec przybywa coraz więcej imigrantów. Kraje związkowe mają problem z ich zakwaterowaniem

Reuters / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz