Andrzej Duda spotka się w tym tygodniu z prezydentem Ukrainy

Prezydent Andrzej Duda spotka się z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim – poinformował w poniedziałek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Paweł Soloch.

Jak poinformował szef BBN Paweł Soloch, prezydent Andrzej Duda spotka się z Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Szef BBN w Programie 1 Polskiego Radia poinformował: „Przed nami jest tydzień, w czasie którego będą liczne konsultacje, przede wszystkim wewnątrz sojusznicze. Nasz Prezydent spotka się z Prezydentem Ukrainy”.

„Jesteśmy w takim miejscu, że można powiedzieć, że ani Rosjanie nie zrezygnowali ze swoich żądań, bardzo radykalnych, by – nie powiedzieć wprost – bezczelnych. Zachód zaprezentował jednolitą postawę” – dodał. „Można powiedzieć: sytuacja patowa, ale oczywiście należy być przygotowanym na to, mówił o tym chociażby minister obrony Wielkiej Brytanii, że rzeczywiście Rosja może w najbliższych dniach dokonać agresji na Ukrainę – mówił Paweł Soloch. „Musimy liczyć, że nie tyle wśród sojuszników jako takich, ale wśród elit politycznych – także zachodnich – jasne, że są różne nastroje. Są i tacy, którzy byliby skłonni do bycia mniej asertywnymi wobec Rosji” – mówił.

„Wydaje się, że atak masowy, który miałby polegać na zajęciu całego terytorium Ukrainy, wydaje się najmniej prawdopodobny, chociaż oczywiście też nie można go wykluczyć i na pewno Rosjanie, jak zwykle w takich sytuacjach, sondują swoje możliwości, optymalne z ich punktu widzenia, zresztą z punktu widzenia każdego agresora, doprowadzenia do destabilizacji kraju bez jednego wystrzału, bez ruszenia armii” – przekonywał. „Rosja zapewne stoi przed takim dylematem, że jeżeli Zachód utrzyma swoją zdecydowaną, asertywną postawę, czyli Putin nie osiągnie nic, to coś będą chcieli zrobić. On musi też wykonać taki gest wobec własnego społeczeństwa i tu jest to ryzyko jakiejś agresji” – uważa Paweł Soloch.

„Agresja na Ukrainę, połączona ze wzmocnioną obecnością rosyjską na Białorusi, czyniłaby z Polski w sposób jednoznaczny państwo frontowe NATO, postawiłaby nas w sytuacji podobne, w jakiej były Niemcy w czasie Zimnej Wojny”. Według szefa BBN oznaczałoby to zwiększenie sił NATO na terenie Polski i państw bałtyckich.

Jak informowaliśmy, Minister ds. Europy i Spraw Zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian poinformował 14 stycznia na konferencji prasowej we francuskim mieście Brest, że razem z szefem MSZ Niemiec zamierzają odwiedzić linię demarkacyjną w strefie konfliktu w obwodach donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy.

„Europa dołoży wszelkich starań na wszystkich forach [w celu deeskalacji napięć], zarówno w formacie normandzkim, gdzie Francja i Niemcy będą naciskać, aby zapewnić przestrzeganie porozumień mińskich. Annalena Baerbock [minister spraw zagranicznych Niemiec] i ja omówiliśmy ten temat i umówiliśmy się na krótką wizytę na Ukrainie. Baerbock odwiedzi Ukrainę w poniedziałek. My, Francja i Niemcy, wspólnie odwiedzimy linię demarkacyjną i Kijów. Tak jak zrobił to Wysoki Przedstawiciel UE podczas wizyty na Ukrainie, potwierdzimy stanowisko europejskie” – przekazał francuski minister.

Również minister Zbigniew Rau w związku z przejęciem prezydencji w OBWE odwiedzi w najbliższym czasie Kijów, Waszyngton i Moskwę. „Minister Rau odwiedzi najprawdopodobniej najpierw Ukrainę, wizyta jest planowana na przełomie stycznia i lutego. Pan minister spotka się tam z ukraińskim ministrem spraw zagranicznych Dmytro Kułebą, odwiedzi też tereny przyfrontowe w związku z działaniem misji OBWE na tym terenie” – zapowiedział w sobotniej rozmowie z PAP rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina.

Jak poinformowała w sobotę agencja prasowa Reuters, minister spraw zagranicznych Kanady Melanie Joly również odwiedzi Ukrainę w przyszłym tygodniu, aby potwierdzić poparcie dla suwerenności Ukrainy i wzmocnić wysiłki mające na celu powstrzymanie „agresywnych działań” Rosji.

„Gromadzenie rosyjskich żołnierzy i sprzętu na Ukrainie i wokół niej zagraża bezpieczeństwu w całym regionie. Te agresywne działania muszą zostać powstrzymane” – poinformowała Joly w oświadczeniu. „Kanada będzie współpracować ze swoimi międzynarodowymi partnerami w celu utrzymania ładu międzynarodowego opartego na zasadach”.

Kresy.pl/Prezydent.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz