Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ruch jemeńskich szyitów-zajdytów ogłosił w poniedziałek rozpoczęcie blokady Arabii Saudysjkiej. Grozi atakowanie statków zmierzających do portów tego państwa.
Rzecznik sił zbrojnych kierowanych przez Ansarullah, gen. Jahja Sari ogłosił morską blokadę Arabii Saudyjskiej, jako odwet za bombardowanie lotniska w stolicy Jemenu - Sanie, jakie miało miejsce równo tydzień temu. Sari zauważył, że Saudowie próbują prowadzić blokadę terytorium kontrolowanego przez jego ruch od 12 lat określając ją jako "niesprawiedliwą", jak zacytował portal Al Mayadeen. Blokada ma być realizowana przez Ansarullah "wszelkimi środkami".
Sari mówił o "zbrodniczym wrogu" i prawie "naszego wspaniałego narodu do odpowiedzenia blokadą na blokadę i kompleksowej eskalacji".
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
W niedzielę w Moskwie gościła minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son-hui. Została przyjęta przez samego prezydenta Rosji Władimira Putina.
Choe Son-hui została podjęta przez Putin w towarzystwie doradcy rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa oraz szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. „KRLD będzie nadal niezachwianie wspierać wszelkie działania Federacji Rosyjskiej mające na celu utrzymanie jej suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej oraz rozwiązanie podstawowych przyczyn kryzysu na Ukrainie” - słowa Koreanki zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski przywódca podziękował władzom KRLD za pomoc w wyparciu armii ukraińskiej z obwodu kurskiego, przekazując „najserdeczniejsze pozdrowienia” Kim Dzong Unowi, podał portal RBK.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Polskie myśliwce F-35A mogłyby zostać przystosowane do przenoszenia amerykańskich bomb jądrowych B61-12, a część baz otrzymałaby status rozproszonych baz operacyjnych. Nie oznaczałoby to stałego składowania ładunków jądrowych w Polsce w czasie pokoju. Polskie władze od miesięcy deklarują gotowość do udziału w natowskim programie.
Po rozmowach przedstawicieli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie, były urzędnik NATO William Alberque ocenił w rozmowie z PAP, że administracja prezydenta Donalda Trumpa jest otwarta na przyjęcie Polski do programu Nuclear Sharing. Udział Warszawy mógłby objąć certyfikację polskich myśliwców F-35A do przenoszenia bomb jądrowych B61-12 oraz wyznaczenie części baz jako rozproszonych baz operacyjnych.
Ekspert Pacific Forum i były wysoki rangą urzędnik NATO do spraw kontroli zbrojeń zastrzegł, że przystąpienie do programu prawdopodobnie nie oznaczałoby rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w czasie pokoju.
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
To jest oczywista oczywistosc, ale brakuje mi tu jeszcze jakiegos duzego partnera. Rosja jest w stanie wojny z UE i US, ale partnerski uklad z tym krajem to raczej utopia.
Chiny to dobra przeciwwaga dla US i Rosji, ale przy okazji mogly by nas lyknac po pewnym czasie, mimo, ze jak na razie, ich ambicje zamykaja sie na Uralu. Moze Japonia pozostanie dla nas oknem na swiat, bo to kraj madry, samodzielny uczciwy i honorowy. Tak czy inaczej, jestem przekonany, ze nawiazanie scislejszych stosunkow gospodarczych z tymi TRZEMA KRAJAMI moze podniesc nasz prestiz i pozycje miedzynarodowa. Polska powinna byc lacznikiem i katalizatorem stosunkow miedzynarodowych z uwagi na nasze wspaniale polozenie geograficzne. Zdaje sie, ze Prezydent Duda mial podobna strategie, ale po pierwszej bardzo udanej wizycie w Chinach zostal nagle zahamowany i nie widac na razie jego samodzielnych ruchow na arenie miedzynarodowej.
Typowo polskie ” strategiczne” myślenie, rozsadzanie od środka, brużdżenie , poseł Andruszkiewicz to przedszkolak w zafajdanych pieluchach to przypadkowy poseł. Nawet gdyby taką wzmacniająca grupę Wyszehradzką politykę stosować to nigdy ona nie może być skierowana przeciw interesom Unii to nie tylko bez sensu ale niezgodne z podpisanymi traktatami. Ale to jest tak jak przypadkowe miernoty biorą się za politykę. Polska polityka rozszczekana, kłótliwa, każdy ch..j na swój strój i tylko jątrzenie, zero zgody tylko nieustanne podjazdy jednych przeciw drugim, rzeczy niespotykane w innych krajach. I do tego typowo polskie bałaganiarstwo, bylejakość, byle co , uniżoność do przełożonych, totalny brak kompetencji. Nieustannie balansowanie na linie nad przepaścią. Jak niepowodzenie to szukanie winnych wokół siebie ale nigdy nie oni , a później zdziwienie że jest Smoleńsk i wypadek limuzyny. PISdzielskim kretaczom nie udało się zatuszować, że założyli oponę przeznaczona do utylizacji, pojechali 400 km samochodem pancernym przeznaczonym do jazdy na krótkich odcinkach, do tego jeszcze jeździli po wertepach a co najgorsze pędzili autostradą panceniakiem hehhe około 200km/ h . Chodzi o to , że ze wszystkim jest tak samo. Dyletanci nie przestrzegajacy reguł, ustalonych zasad i zdrowego rozsądku byle tylko przypodobać się szefom z rozbuchanym ego. A później lokują go pomiędzy królami i szukają winnych nie u siebie a u Ruskich. PISdzielska polityka zagraniczna niechybnie zmierza do finału jak wycieczka smoleńska :-(((((
no słusznie prawi, ale by te zależności zrozumieć wystarczy podstawowa nauka polskiej historii i jej analiza w swietle czasu i wydarzen.
Nie trzeba być posłem, posłowie powinni intensywnie działać i pracować na rzecz dobra Rzeczypospolitej i Polaków a także wzorem bratnich Węgrów od “ręki” nadać obywatelstwo Polakom na Kresach , gdyby uzyskali prawo wyborcze żadne lewacko-liberalne partie oraz Michnikowszczyzna nie dostały by się do koryta.