Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Partia Viktora Orbána poinformowała, że we wtorek prokuratorzy wraz z funkcjonariuszami wkroczyli do lokalu, gdzie znajdują się serwery używane przez Fidesz.
„Śledczy z prokuratury pojawili się bez zapowiedzi w centrum danych, w którym znajdowały się serwery Fideszu, z zamiarem przejęcia całego systemu komunikacyjnego i baz danych partii” - można przeczytać w oświadczeniu partii na Facebooku, którą przytoczył w poniedziałek portal France24. Nowy premier Péter Magyar nie skomentował jeszcze informacji opozycji o działaniach śledczych.
Inni śledczy przeprowadzili 8 lipca zatrzymanie i przeszukanie w lokalu Istvána Szakácsa publicysty internetowego sympatyzującego z Fideszem. Policja zatrzymała mężczyznę i postawiła mu zarzut grożenia popełnieniem aktu terrorystycznego. Sam Szakács złożył skargę na działania funkcjonariuszy.
Litewski Sąd Apelacyjny uznał posła Seimasu, Remigijusa Žemaitaitisa winnym podżegania do nienawiści wobec Żydów i rażącego umniejszania Holokaustu.
Sąd apelacyjny przychylił się tym samym do wyroku skazującego, jaki zapadł w pierwszej instancji i podwyższył karę pieniężną nałożoną na polityka z 5 tys. do 10 tys. euro, jak podał portal litewskiego nadawcy publicznego LRT. Prokurator wnioskował natomiast o dziesięciokrotne podwyższenie kary – do 52 250 euro.
Sędzia Vitalija Norkunaitė argumentowała, że lider partii Nemunasa Zaria, poprzez swoje publikacje, „rażąco pomniejsza ludobójstwo narodu żydowskiego, Holokaust, i dopuścił się ciągłego czynu przestępczego”. Wyrok wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, ale można się od niego odwołać w drodze skargi kasacyjnej.
Stołeczni policjanci zatrzymali 38-letniego obywatela Ukrainy, który miał rzucić plecak na tory metra na stacji Centrum. Incydent doprowadził do czasowego wstrzymania ruchu na części linii M1 i ewakuacji kilkuset osób. (więcej…)
Najważniejsze roboty przy Przylądku Pomerania mają rozpocząć się w 2027 roku, ale wcześniej konieczne jest uzyskanie decyzji środowiskowych i wybór wykonawców. Terminal ma obsługiwać największe kontenerowce wpływające na Bałtyk i przeładowywać 2 mln TEU rocznie. Infrastruktura zostanie przygotowana zarówno do zastosowań cywilnych, jak i wojskowych.
W zeszłym tygodniu w Świnoujściu rozpoczęto budowę drogi technicznej, która ma umożliwić realizację nowego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania i głębokowodnego terminalu kontenerowego. Zasadnicze roboty mają ruszyć w 2027 roku, a zakończenie inwestycji planowane jest około 2030 roku.
Na obecnym etapie powstaje tymczasowa trasa o długości 2,5 km, po której podczas budowy będą przemieszczać się ekipy, sprzęt i materiały. Jej otwarcie przewidziano za 10 miesięcy.
Polscy naukowcy opracowali koncepcję hybrydowego układu napędowego dla armatohaubicy Krab i bojowego wozu piechoty Borsuk. Rozwiązanie miałoby uniezależnić produkcję od zagranicznych dostawców i znacząco obniżyć koszty, ale do budowy demonstratora potrzeba około 20 mln zł. (więcej…)
W niedzielę w Moskwie gościła minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son-hui. Została przyjęta przez samego prezydenta Rosji Władimira Putina.
Choe Son-hui została podjęta przez Putin w towarzystwie doradcy rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa oraz szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. „KRLD będzie nadal niezachwianie wspierać wszelkie działania Federacji Rosyjskiej mające na celu utrzymanie jej suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej oraz rozwiązanie podstawowych przyczyn kryzysu na Ukrainie” - słowa Koreanki zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski przywódca podziękował władzom KRLD za pomoc w wyparciu armii ukraińskiej z obwodu kurskiego, przekazując „najserdeczniejsze pozdrowienia” Kim Dzong Unowi, podał portal RBK.
A kto do tego doprowadził, no kto koteczku?
Jak to kto? Putin! Dzisiaj „król czekoladek” który nie jest „oligarchą”, czyli Poroszenko bredził że za falę uchodźców w UE odpowiada Putin…
http://rian.com.ua/politics/20150911/373517235.html
Widocznie znowu sobie „golnął” przed występem dla kurażu…
Rozpad tych państw „Nie jest to celem polityki, jaką prowadzi USA,” zgoda, nie jest celem, jest środkiem do celu. Celem jest powstanie „wielkiego izraela”. Stąd ludobójstwo chrześcijan, szczucie na siebie frakcji islamskich i równanie z ziemią zabytków cywilizacji i kultury. żydowskie buldożery będą miały mniej do niszczenia, kiedy już syjonistyczni szowiniści zaprowadzą „pokój i demokrację” na tych terenach (oczywiście tylko dla siebie, nie dla „podludzi”). Myślę, że pan Stewart nie wspomniał o tym z braku czasu, bo przecież nie ma nic do ukrycia.
PILNUJCIE USMANI WLASNEGO TYLKA !!!
Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy.
Jednak podstawą dobrobytu amerykańskiego ostatnich kilkudziesięciu lat była przede wszystkim kultura, to przez kulturę przekazywano wzorce, którymi nasiąkało społeczeństwo, to w przystojnych aktorach zakochiwała się cała żeńska prowincja. To w pięknych aktorkach Amerykańscy żołnierze postrzegali ideał piękna pin-up girls, to z myślą o nich dokonywali niemożliwego na Pacyfiku lub wyzwalali Europę. Kultura przenikała całe życie amerykańskiego społeczeństwa od tej najwyższej z Carnegie Hall i scen Broadwayu, poprzez film, tak ważne sprawy jak design, w tym design użyteczny np. niepowtarzalne dziedzictwo amerykańskiej motoryzacji, a kończąc na ikonach popkultury.
Dzisiaj tego wszystkiego już nie ma. Samochody wykończyły szoki naftowe oraz niemiecka i japońska konkurencja, piękne pin-up girls, to dzisiaj przeważnie mające nadwagę nastolatki, zapychające się jedzeniem śmieciowym za bony pomocy żywnościowej lub otrzymywane od rodziców kieszonkowe, w ogóle nie ma czegoś takiego jak amerykańska kultura produkcji – wszystko co mogli, przenieśli do Chin. Najgorsze jest jednak to, że kryzys dotknął amerykańskich ikon popkultury. Tutaj jest dramatycznie, głównie przez stres i narkotyki. Z nadmiaru dobra, które bywa dziedziczone, zło zagubienia dotyka nawet dzieci amerykańskich gwiazd. To przerażające, ale ci ludzie będący obiektem podziwu i westchnień milionów ludzi na świecie, a zarazem istotnymi filarami amerykańskiej gospodarki i amerykańskiego stylu życia, najlepiej świadczą o tym, że The American Dream Is Dead. Ilość samobójstw wynikających z przedawkowania narkotyków, alkoholu, leków lub po prostu zabójstw, w szczególności wśród twórców muzyki wyrażającej stan ducha czarnoskórej części populacji – poraża. Jakie ta elita ma do przekazania wzorce? Pokazanie intymnych części ciała? Potem naćpanie się na kolejnych imprezach, ewentualnie przesadzenie z ilością narkotyków w samotności? Szybka śmierć, jak jeszcze gwiazda jest młoda? Przecież, to widzi kilka miliardów ludzi, dla których bohaterowie amerykańskiej kinematografii i gwiazdy muzyki rozrywkowej, to stały element ich życia. Jakie wzorce otrzymują ci wszyscy ludzie? Na jakich wzorcach kulturowych opiera się współczesna Ameryka? Czy w ogóle można mówić w jej przypadku o tym, żeby były to wzorce kulturowe, jeżeli kontr-kultura i kultura alternatywna afirmująca różne mniejszości w istocie zdominowała to społeczeństwo, przynajmniej w warstwie krytyków?
To wszystko ma przełożenie na gospodarkę, na kredyty bez pokrycia, na słabą edukację, na doprowadzony do perfekcji model wielokrotnego apartheidu zakładającego podział wzdłuż zróżnicować klasowych, etnicznych i rasowych. W efekcie klasa średnia właśnie w USA dogorywa, jej przyszłość jest w czarnych barwach, jeżeli w ogóle można mówić o przyszłości ludzi, których miejsca pracy wyeksportowano do Chin, a hipoteki sprzedano bankowcom w Zurichu lub Londynie.
Jeżeli dodamy do tego takie kwestie jak: kryzys wiary, permanentne zadłużenie (w tym studenckie), przymus pracy obojga rodziców (jedna pensja nie wystarcza na finansowanie kosztów funkcjonowania rodziny), brak dostępu do ubezpieczenia medycznego, brak lub znaczące ograniczenie zabezpieczenia emerytalnego i inne – wówczas uzyskujemy dzisiejszy obraz Ameryki, wraz z trendami na przyszłość. Co czeka za kilka lat kraj, którego dzisiaj nie boją się jego wrogowie, a sojusznicy nie chcą go słuchać? Ponieważ to Ameryka podsłuchuje swoich sojuszników? Co czeka kraj, który za wzorce dla młodzieży przedstawia ludzi, którzy przykładowo będąc ekshibicjonistami osiągają dzięki temu sławę i pieniądze, a następnie umierają od nadmiaru nielegalnych narkotyków? Co czeka kraj, który wyekspediował prawie całą produkcję za granicę, do kraju, który produkując amerykańskie komputery i zabawki, zarobił tyle pieniędzy i nauczył się tak wiele, że samodzielnie buduje lotniskowce, na które go bez problemu stać.
The American Dream Is Dead, uśmiercił go kryzys amerykańskiej kultury. Nie mówimy tutaj o kolejnych miliardach przemysłu muzycznego itd. Mówimy o realnych wartościach, które były w niej obecne, a dzisiaj zastąpiły je narkotyki, seks i szybka śmierć.