Chodzi nie o byle jakie haubice, lecz samobieżne, wielkokalibrowe działa M109A5. Mają zostać przekazane na zasadzie darowizny – jak informuje portal Dziennik Zbrojny.

Darowizna to element programu Excess Defense Articles (EDA). 50 haubic wartych jest łącznie 4,6 miliona dolarów. M109A5 to potężna broń – haubica kalibru 155 milimetrów. Izrael nie potwierdził jeszcze odbioru sprzętu.

dziennikzbrojny.pl/kresy.pl

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jacek_poz
    jacek_poz :

    Skoro wartość 50 haubic to tylko 4.6mln $ (92 tys. $ sztuka) to nie wiem czy to taki wartościowy sprzęt. Raczej z demobilu, wycofywane ze służby, z przebiegiem > 30 lat. Nie wiem czy ten sprzęt jest cokolwiek wart na współczesnym polu walki (chociaż zawsze jest lepiej mieć jakąkolwiek broń niż nie mieć żadnej).

    • ruskiagent
      ruskiagent :

      Warty, i to dużo. Haubica to zawsze haubica, raczej nie myślę czy przeciętny szwej skulony w okopie będzie się zastanawiał, z jakiej haubicy do niego strzelają, prędzej się będzie zastanawiał z ilu. Dlatego zawsze lepiej więcej niż mniej, o czym świadczy to, że stosując się tej zasady Armia Czerwona doszła do Berlina(przy czym straty były tak wielkie, że już w 1943 brakło Rosjan w wieku poborowym, dzięki czemu już do Polski weszli głównie Białorusini, Ukraińcy i Azjaci, a gdy zawieszano flagę na Reichstagu język Rosyjski w stopniu wyższym niż łamany umiało jakieś 10% bojców, głównie oficerów i komisarzy, ale co by to kogo obchodziło, tow. Stalin miał mnogo ludzi)

      • antymajdan
        antymajdan :

        Słuszna racja! Co haubica to haubica. Po co mają tracić czas i paliwo do buldożerów, żeby rozwalać pojedyncze domy Palestyńczyków i jeszcze ryzykować konfrontację z dwunastolatkami rzucającymi kamieniami, jak mogą od razu walnąć z 50-u haubic. Tym bardziej, że ewentualny przeciwnik nawet nie dorzuci kamieniem na taką odległość. Zdecydowanie dla armii izraelskiej te haubice mają wielką wartość bojową i na pewno nic lepszego na teraz im nie trzeba. Odwoływanie się tutaj do Armii Czerwonej walczącej z Niemcami w tej sytuacji uważam za zwykłe popisy krasomówcze, zupełnie niepotrzebne.