Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Straż Graniczna zatrzymała cztery osoby — obywatelkę Gruzji, obywatelkę Białorusi oraz dwoje obywateli Polski — w śledztwie dotyczącym fikcyjnej legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Według śledczych Kolumbijczycy mieli otrzymywać fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Straż Graniczna poinformowała we wtorek, że w sprawie zatrzymano trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat.
Prezydent Rumunii, Nicușor Dan poinformował we wtorek, że jeden z konsulatów w Rosji w jego państwie zostanie całkowicie zamknięty.
„Konsul Federacji Rosyjskiej w Konstancy został uznany za personę non grata. Sam konsulat zostanie zamknięty” - oświadczył we wtorek przywódca Rumunii, którego słowa zacytowała agencja informacyjna Interfax. Jest to kolejny krok dyplomatyczny Rumunów wobec Rosji. W piątek do miejscowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych wezwany został ambasador Rosji w Bukareszcie, by wyrazić protest przeciwko wlotowi rosyjskiego dronu w przestrzeń Rumunii.
Rosyjski dron spadł w piątek na dach bloku mieszkalnego w rumuńskim Gałaczu, powodując pożar i obrażenia u dwóch osób. Gałacz położony jest we wschodniej części Rumunii nad dolnym Dunajem. Znajduje się kilka kilometrów od trójstyku granicy Rumunii, Ukrainy i Mołdawii. Te nocy trwał właśnie atak rosyjski na porty obwodu odeskiego, który graniczy z Rumunią.
Komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos dzień przed przybyciem do stolicy Mołdawii zapowiedziała rychłe otwarcie wszystkich rozdziałów negocjacji w kwestii akcesji.
Kos określiła planowaną wizytę w Kiszyniowie „wyraźnym sygnałem o osiągniętych postępach” i jest optymistycznie nastawiona do negocjacji naszego kraju z UE. „Mówię dokładnie to: Mołdawia jest najlepszą uczennicą w mojej klasie. I szczerze w to wierzę. Wasze władze doskonale rozumieją, co należy zrobić, aby osiągnąć europejską ścieżkę rozwoju, i robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce pokażemy to wszystkim w Brukseli, otwierając grupę negocjacyjną” - zacytował portal Newsmaker.
Kos planuje w czwartek wziąć udział w konferencji „Mołdawski Szczyt Cyfrowy 2026”. Sektor IT odgrywa w Mołdawii, wytwarzając 7 proc. PKB. „Zobaczmy, jak możemy pomóc wam jeszcze bardziej wzmocnić wasz sektor IT i cyfrowy” - zapowiedziała komisarz.
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
Premier Armenii Nikol Paszynian odrzucił apel o przeprowadzenie natychmiastowego referendum w sprawie opuszczenia kierowanej przez Rosję Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES).
Apel taki został wystosowany przez liderów pozostałych państw zrzeszenia, do którego należy również Armenia. Apel ten został wydany przez przywódców Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji na szczycie EAES, który odbywał się w Astanie w czwartek i piątek. W przemówieniu transmitowanym na portalach społecznościowych Paszynian oświadczył, że rząd w stolicy Erywaniu będzie kontynuował współpracę w ramach EAES, dopóki wybór między nim a Unią Europejską „nie stanie się nieunikniony” zrelacjonowała Al Jazeera.
Relacje między Armenią i Rosją pogarszają się od lat. Nikol Paszynian od dawna dystansuje się od Moskwy. Premier Armenii oskarża Rosję o to, że nie wsparła go wobec konfliktu z Azerbejdżanem i popiera wejście USA w rolę mediatora rozwiązania konfliktu jego państwa z Azerbejdżanem i stabilizacji Kaukazu Południowego.
Holandia przedłuży do grudnia obecność swoich żołnierzy oraz systemów Patriot w Polsce — poinformował we wtorek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Holenderscy wojskowi stacjonują od końca ubiegłego roku, wzmacniając ochronę jednego z kluczowych punktów logistycznych NATO, przez który przechodzi wsparcie dla Ukrainy.
Tak sie czasem zastanawiam nad sensem wspierania powstancow przez Rosje.Gdzies w glowie przewija sie coraz czesciej mysl ,ze te same sily ,ktore finansuja upadline,moga robic to samo po drugiej stronie.Jaki inny punkt zaczepienia wybralby zachod gdyby konflikt jakims cudem sie zakonczyl.Przeciez skoro te republiki sa tak “Rosyjskie” a jedynym punktem zaczepnym dla zachodu jest owy spor,to dlaczego Putin jego nie zakonczy?O co tutaj chodzi?Maja tam niby swoich generalow,oficerow,pchaja sprzet i pomoc humanitarna po to zeby zwiekszac sankcje ,ktore rozkreca rewolucje?
Gdyby były jakieś rzekome dowody, a nie spekulacje i niczym niepodpięte oskarżenia, o dostarczaniu uzbrojenia – już dawno by była III Wojna Światowa. Niby rosjanie, nie prosili o wciągnięciu wojsk: youtu.be/9cQ2ddv4qQU
Ci krzyczący “allachu akbar” to prawdopodobnie Kadyrowcy z Czeczenii , którzy z błogosławieństwem Ramzana Achmatowicza walczą tam, polując przy okazji na czeczeńskich wahhabitów walczących po stronie Kijowa. A jeśli chodzi o dostarczanie uzbrojenia powstańcom przez Rosję, to jest ono niezaprzeczalnym faktem od początku powstania(czego ostatecznym dowodem są AK-74M w rękach powstańczej piechoty, wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Tor i systemy przeciwlotnicze Pancyr, do zwalczania ukraińskich rakiet Toczka-U, czy też czołgi z deskami do prasowania, czyli T-72B-1, równie przestarzałe obecnie jak ukraińskie T-64, ale ich wieże przynajmniej nie mają skłonności do latania), a i też walka w powstańczych oddziałach obywateli FR. Za to jak narazie pozbawionym dowodów oskarżeniem jest mówienie o obecności na Ukrainie regularnych wojsk rosyjskich.
no tak – jeżeli przez “regularne wojska rosyjskie” rozumiemy wszystkie rodzaje wojsk, sztab, mundury, oznaczenie itd. – to armii regularnej faktycznie tam nie ma i chyba poza Iłowajskiem nie było …ale oprócz tego co wymieniłeś powyżej są tam rosyjscy wojskowi – obecni, emerytowani ( czasami tydzień przed wyjazdem ), urlopowani, są szeroko reprezentowane służby specjalne FSB i GRU – więc zaangażowanie siłowników jest znaczne.
Tak, tylko że są to oficerowie(ktoś jednak musi tym wszystkim dowodzić, charyzmatyczni dowódcy spośród miejscowych pokroju “Motoroli” czy “Giwiego” to raczej wyjątek niż reguła) i wywiad(ktoś powstanie musi kontrolować, aby czegoś całkowicie nie na rękę Moskwie nie zrobiło, a i bez ogromnego wsparcia wywiadowczego powstanie upadło by w tydzień), a nie żadne regularne oddziały, i jak sam Pan napisał, owi oficerowie nie są już żołnierzami Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Tak samo można by nazwać na takiej podstawie regularnym Wojskiem Polskim Powstańców Wielkopolskich, którym jako dowódcę Piłsudski podesłał z WP gen. Dowbor-Muśnickiego, o pomniejszych oficerach nie wspominając. A co do obecności rosyjskiej armii pod Iłowajskiem, na to też nie ma dowodów żadnych(poza tyradami rzecznika Łysenki, usiłującymi uzasadnić jakoś oklep, jaki Ukraińcy tam dostali, w końcu zawsze przyjemniej przegrać z wojskami rosyjskimi niż z jakimiś tam separatystami-terrorystami). Jak narazie jedynymi żołnierzami wojsk FR na terytorium Ukrainy byli żołnierze piechoty morskiej z Sewastopola i specnazu WDW zabezpieczający krymskie referendum oraz 10 spadochroniarzy z 76 Pskowskiej Gwardyjskiej dywizji desantowo-szturmowej(owe słynne “pskowskie diesantniki, wybijane przez ukraińską armię tysiącami w tyradach Łysenki), którzy zabłądzili podczas nocnego patrolu na granicy, i którzy na widok ukraińskich pograniczników natychmiast poddali się.
to międzynarodówka XXI wiek – żądza żydzi a walczą islamiści i prawosławni komuniści 🙂