Agnieszka Romaszewska-Guzy, szefowa Biełsatu skrytykowała decyzję władz o niewpuszczeniu ukraińskiego zespołu Ot Vinta na teren Polski. W swoim oświadczeniu pisze między innymi o polskich kibolach i chuliganach oraz o „partyzantach UPA”.
Nie tak dawno kabaretowy ukraiński zespół muzyczny OtVinta został wywalony z Przemyśla (wykreślony z programu), gdzie miał ubarwiać święto Kupały. Stało się to kilka dni po tym jak grupa kiboli / chuliganow/ narodowców zaatakowała ukraińska procesję idącą na cmentarz, gdzie znajdują sie groby Petlurowcow, ale też pochowanych jest kiludziesieciu partyzantow UPA… Człowiekowi idącemu na początku procesji zdarto między innymi ukraińską niebiesko – żółtą opaske i podeptano[pisownia oryginalna, KRESY.PL] – napisała Romaszewska na swoim profilu na Facebook’u.
Szefowa telewizji Biełsat jest niezadowolona z powodu decyzji polskich władz.
A do włodarzy naszej Ojczyzny apeluję i proszę ich o rozsadek i rozwagę oraz umiar.
Szanowni Panowie z Panem ministrem Maruszem Błaszczakiem na czele, ale i Mariuszem Kamińskim obok: zastanowncie sie w co my dryfujemy przy akompaniamencie wojennych okrzyków: “Precz z rezunami. Wołyń pomścimy, krew niewinnych ofiar woła o sprawiedliwość itd”[pisownia oryginalna, KRESY.PL] – napisała Romaszewska. Dodała także, że w kwestii polityki wschodniej „położy się Reytanem”.
Wcześniej informowaliśmy o niewpuszczeniu ukraińskiego zespołu do Polski. Pierwotnie miał on zagrać w Przemyślu a po protestachkoncert przeniesiono do Warszawy.
KRESY.PL




























