Najnowsze badania socjologiczne na Ukrainie pokazują, że ogólnie w ostatnich latach wśród Ukraińców wzrosła chęć wstąpienia do UE, a także do NATO. Wyraźnie widoczne są tu jednak różnice regionalne, szczególnie porównując zachód kraju z południem i wschodem.

Ukraińska agencja Unian podała wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Fundację Demokratycznych Inicjatyw Iłko Kuczeriwa wspólnie z Centrum Razumkowa, przeprowadzonego w połowie grudnia br. Dotyczyło ono m.in. stosunku Ukraińców do akcesji do Unii Europejskiej i NATO czy obecnych władz w Kijowie.

Prawie 2/3 Ukraińców, jak wynika z sondażu, opowiada się za wstąpieniem Ukrainy do Unii Europejskiej (64 proc.). Tylko 13 proc. uważa, że ich kraj powinien dołączyć do Euroazjatyckiej Unii Celnej. Przypomniano, że od 2015 roku odsetek zwolenników wejścia do UE systematycznie rośnie. W grudniu tamtego roku było to 56 proc., a rok temu – 59 proc. Odsetek zwolenników wejścia do Euroazjatyckiej Unii Celnej po spadku z 13 proc. w 2015 r. do 11 proc. w latach 2016-2017, w ostatnich latach rośnie, choć bardzo słabo.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnotowano też pewne różnice regionalne w tym względzie, podobne do tych rejestrowanych wcześniej. Zachodnie obwody Ukrainy są w zasadzie całkowicie zorientowane na UE (90 proc. do 3 proc.). Centralna cześć kraju przeważnie również ma podobne nastawienie (70 proc. do 8 proc.). Na południu orientacja prounijna to 44 proc. społeczeństwa, wobec 23 proc. opowiadających się za Euroazjatycką Unią Celną. Wschodnia Ukraina wygląda pod tym względzie podobnie (42 proc. do 23 proc.). Jednocześnie zauważono, że i na południu i na wschodzie Ukrainy znaczący odsetek badanych nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie, było to odpowiednio 33 i 34 procent.

Czytaj także: Prawie 60 proc. Ukraińców chce wstąpienia Ukrainy do UE [SONDAŻ]

Za wstąpieniem do NATO opowiada się 51 proc. Ukraińców, uważających, że dla ich kraju jest to najlepsza opcja w zakresie bezpieczeństwa. Według ukraińskich socjologów to wyraźny wzrost w ostatnich latach – w ubiegłym roku było to 46 proc., a w 2017 roku – 38,5 proc.

26 proc. Ukraińców jest za pozablokowym statusem kraju (wzrost o 2 pkt. proc. w porównaniu z 2018 r.). 5,5 proc. uważa, że najlepszy byłby sojusz wojskowy z Rosją i innymi krajami Wspólnoty Niepodległych Państw (spadek o 1,5 proc.). 1,5 proc. ankietowanych opowiada się za sojuszem wojskowym ze Stanami Zjednoczonymi.

Największe poparcie dla akcesji do NATO odnotowano w zachodniej (80 proc.) części Ukrainy. W centrum jest ono bardziej umiarkowane (54 proc.). Z kolei obwody na południu i na wschodnie bardziej opowiadają się za neutralnością Ukrainy (odpowiednio 41 i 42 proc.). Na wschodzie zwolennicy sojuszu z Rosją stanowią obecnie 14 proc. badanych, co oznacza spadek o 6 pkt. proc. w porównaniu z badaniami sprzed roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Podczas badania respondentów pytano też, czy ich zdaniem w 2020 roku może dojść do kolejnych masowych protestów, a nawet kolejnego Majdanu. Taką możliwość za prawdopodobną uważa co piąty Ukrainiec (21 proc.). Zdecydowana większość (66 proc.) twierdzi, że to niemożliwe. 16 proc ankietowanych widzi możliwość masowych protestów w miastach (tylko 3 proc. zdecydowanie, 13 proc. uważa, że to możliwe), 40 proc. uznaje to za mało prawdopodobne, a 34 proc. twierdzi, że żadnych tego rodzaju protestów nie będzie. Ponadto, gotowość do udziału w takich demonstracjach wyraża 16 proc. Ukraińców, z czego 4 proc. uważa to za swoją powinność. 71 proc. badanych jest przeciwnego zdania. Zdaniem socjologów, wyniki te są dość zbliżone do tych z poprzedniego badania.

Czytaj także: Zełenski: Poroszenko chce zorganizować nowy Majdan

43 proc. badanych uważa, że obecny rząd w Kijowie jest lepszy od poprzedniego. 34 proc. nie widzi żadnej różnicy, natomiast tylko 13 proc. uważa nowy rząd za gorszy.

Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz